Matka Boża Bolesna
20
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ


 

Sanktuarium
 

Wędrówka Cudownego Obrazu

Historia wizerunku Matki Bożej Licheńskiej sięga czasów napoleońskich. Polskiemu żołnierzowi - Tomaszowi Kłossowskiemu, rannemu w bitwie narodów pod Lipskiem w 1813 roku, ukazała się Maryja. Obiecała mu, że wyzdrowieje. Prosiła, aby znalazł Jej wizerunek.
 
Tomasz wyzdrowiał i wrócił do ojczyzny. Przez 23 lata szukał obrazu, chcąc spełnić życzenie Matki Bożej. Znalazł go w miejscowości Lgota pod Częstochową. Obrazek był zawieszony w przydrożnej kapliczce. Za zgodą właściciela zabrał go do domu. Po ośmiu latach wyniósł obrazek do lasu grąblińskiego. Od tej chwili umieszczony tam obrazek odbierał cześć jak zwykłe obrazki przy drodze wiszące. Przechodnie zdejmowali czapki, pobożniejsi przyklękali i mówili Zdrowaś Maryjo, dzieci zbierały polne kwiatki, wiły wianeczki i przystrajały nimi wizerunek Najświętszej Panienki. Tomasz, po umieszczeniu obrazu w lesie, żył jeszcze cztery lata. Zmarł 23 kwietnia 1848 roku.

Dwa lata po śmierci Tomasza, w 1850 roku, modlącemu się przy obrazku pasterzowi Mikołajowi Sikatce kilka razy ukazała się Matka Boża. Zalecała, aby zachęcał ludzi do poprawy życia i do pokuty za liczne grzechy swoje oraz do modlitwy, jeśli chcą uniknąć strasznej kary Bożej. Przepowiedziała wojny oraz epidemię
cholery, ale dała też nadzieję, mówiąc, że tym, którzy będą się modlili nic się nie stanie. Nakazała mu też, aby obrazek umieścił bliżej drogi. Jedni uważali to za kłamstwo i zwodzenie prostodusznych, inni zaś uwierzyli temu opowiadaniu, do tego stopnia, że tłumy ludności z okolicy zaczęły odwiedzać obraz Matki Bożej i pasterza Mikołaja. Widząc to moskale zlękli się rozruchów politycznych i aresztowali Sikacza. Lekarz zaś powiatowy uznał Mikołaja za obłąkanego.

W roku 1852 wybuchła epidemia cholery. Szybko zaczęła rozprzestrzeniać się po okolicy. Przerażeni mieszkańcy Lichenia i sąsiednich wiosek przypomnieli sobie opowiadanie Mikołaja o ukazywaniu się Matki Boskiej. Mikołaja ze szpitala wypuszczono, a Ignacy Wiśniewski, zarządzający w tym czasie majątkiem Licheń, zajął się postawieniem przydrożnej murowanej kapliczki, do której przeniesiono obrazek. W tym czasie cholera ustąpiła. Wieść o wszystkim rozeszła się po okolicy wzmacniając wiarę ludzi w prawdziwość objawień i w nadprzyrodzone posłannictwo Sikacza. Poczęły napływać tłumy ludu z pobożną pieśnią na ustach, dziękując Matce Boskiej za okazane dobrodziejstwo i prosząc o dalszą Jej opiekę na przyszłość.
  
Przybywający ludzie, w dowód wdzięczności za otrzymane łaski, zostawiali ofiary pieniężne na zbudowanie kościoła w miejscu kapliczki. Władza duchowna powiadomiona urzędowo o tym wszystkim przez ówczesnego proboszcza, ks. kanonika Floriana Kosińskiego, rozporządziła inaczej. W Licheniu rozpoczęto wtedy budowę nowego murowanego kościoła, a nabożeństwo odprawiane było tymczasowo w drewnianej kaplicy, zbudowanej ze starego kościoła na przyległym cmentarzu. Władza diecezjalna zaleciła
niezwłocznie wyjąć obrazek Matki Boskiej z przydrożnej kapliczki i przenieść do kaplicy cmentarnej, a z pomocą ofiar składanych przez pielgrzymów przyspieszyć ukończenie rozpoczętej budowy kościoła parafialnego.
        
Dnia 29 września 1852 roku przybyli do Lichenia przedstawiciele władzy duchownej i świeckiej. Przy licznym udziale duchowieństwa oraz ludności, udali się do kapliczki pod las. Po przybyciu na miejsce ks. kanonik kolegiaty kaliskiej, wówczas proboszcz parafii Mąkolno, jako delegat biskupi wyjął obrazek święty z murowanego słupa. Otoczony duchowieństwem w uroczystej procesji pod baldachimem, wśród łez i radosnych pieśni, przeniósł go do kaplicy parafialnej i umieścił na ołtarzu. Niedługo był w niej umieszczony, bo w następnym roku po wykończeniu nowego parafialnego kościoła został znów uroczyście do niego przeniesiony i umieszczony w ołtarzu, gdzie pozostawał aż do 1944 roku.

W czasie II wojny światowej w 1944 roku w Licheniu przebywali Niemcy. Po aresztowaniu proboszcza dwóch żandarmów z Gosławic przyjechało do Lichenia, aby obejrzeć plebanię. Jeden został w budynku plebanii, a drugi  udał się z organistą do kościoła, żeby przyjrzeć się bliżej cudownemu obrazkowi. Żandarm od razu udał się za ołtarz, żeby odsłonić obraz Matki Bożej Różańcowej, zasłaniający cudowny obrazek. Chwycił za linkę i pociągnął, ale na próżno. Linka i kółka, przy pomocy których przesuwał się obraz, nie działały. Wezwał organistę, pod groźbą śmierci, na pomoc. Organista ciągnął za linkę, ale bezskutecznie. Żandarm zaniechał swych działań, ale powiedział, że przyjdzie z kowalem. Po odjeździe żandarmów organista wszedł do kościoła, pociągnął za sznurek i odsłonił obraz bez problemu. Postanowił wykraść go w nocy.
Wszedł do wnętrza świątyni przez okno. Właściwy obrazek zabrał, a na jego miejsce umieścił odbitkę, która znajdowała się w kaplicy lasu grąblińskiego.  Dał obrazek do przechowania p. Janowi Kietlińskiemu, ówczesnemu zarządcy majątku Licheń. Gdy wojna się zakończyła, zarządca zwrócił obrazek ks. Alfonsowi Hytremu, administratorowi z Gosławic, który tymczasowo dojeżdżał do Lichenia.

W marcu 1945 r., po poświęceniu kościoła, uroczyście przeniesiono cudowny obrazek Matki Bożej Licheńskiej z organistówki do kościoła i umieszczono chwilowo w prowizorycznym ołtarzu.

Spełniając życzenie Matki Najświętszej, wypowiedziane w puszczy grąblińskiej, w 1994 roku rozpoczęła się budowa świątyni, będąca zarazem wotum Jubileuszowym Kościoła Katolickiego w Polsce. 12 czerwca 2004 roku, podczas uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abpa Józefa Kowalczyka, przy udziale kilkudziesięciu tysięcy wiernych, biskupi polscy poświęcili świątynię. 2 lipca 2006 roku do bazyliki wniesiono Cudowny Obraz Matki Bożej Licheńskiej. Tam zakończyła się jego długa wędrówka.

 Wędrówka Cudownego Obrazu Matki Bożej Licheńskiej

1836 r.
Tomasz Kłossowski zabiera Obraz  z Lgoty k. Częstochowy do swojego domu
1844 r.
Tomasz Kłossowski wiesza Obraz na sośnie w lesie grąblińskim
1850 r.  Matka Boża ukazuje się pasterzowi z Grąblina – Mikołajowi Sikatce. Przepowiada, że w Licheniu powstanie wspaniały kościół, z którego w świat będzie płynąć Jej chwała
1852 r. Ignacy Wiśniewski, zarządca majątku Licheń, buduje kapliczkę przy drodze, do której ludzie przenoszą Obraz
1852 r. Z lasu grąblińskiego Obraz wędruje do kościółka w Licheniu
1857 r. Bp Michał Marszewski przenosi obraz do nowego kościoła parafialnego w Licheniu
1940 r. Organista Bolesław Lisowski ukrywa obraz w swoim domu. Kiedy Niemcy zaczynają szukać wizerunku Maryi, przenosi go do zarządcy majątku Licheń, a potem znów zabiera do organistówki
1945 r. Obraz zostaje przeniesiony z organistówki z powrotem do kościoła św. Doroty i umieszczony w prowizorycznym ołtarzyku
1949 r. Obraz wraca do głównego ołtarza
2006 r. Obraz zostaje wniesiony do bazyliki Matki Bożej Licheńskiej

realizacja LM Internet  LM Internet