Debugger:
338
------------ END ------------


Matka Boża Bolesna
Główka25 orkiestra przed Bazyliką
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ


 

Sanktuarium
 

Kliknij na temat aby dowiedzieć się więcej

  1. Tajemnica I: Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
    W Biblii czytamy opowieść o chrzcie Jezusa w rzece Jordan:
    „Ponieważ lud trwał w oczekiwaniu, a wszyscy zastanawiali się, czy czasem Jan nie jest Chrystusem, on tak im odpowiedział: Ja chrzczę wodą, lecz idzie potężniejszy ode mnie, któremu nie jestem godny rozwiązać rzemyka i sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem(…)  Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. Gdy potem się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej jakby gołębica, a z nieba rozległ się głos: Ty jesteś moim Synem umiłowanym, Ciebie sobie upodobałem. ”

     Ewangelia według św. Łukasza 3, 15-16. 21-22

    K O M E N T A R Z:

    Po co Jezusowi chrzest? Oto pierwsze pytanie, które pojawia się na myśl tej historii. Chrystus ukazuje nowe, do tej pory nieznane, Oblicze Boga. Nie jest tym, który siedzi i czeka na potknięcie człowieka tylko po to, by go zniszczyć i odrzucić od siebie. Jezus przychodzi do człowieka jako Człowiek i ukazuje mu, że w swoim powracaniu do Boga nie jest sam. On na każdej naszej drodze jest krok przed nami. Zbyt często Stwórca kojarzy nam się jako Ten, który jest daleko od nas wymaga nieosiągalnych rzeczy, podczas gdy sam, przeprowadza nas jako pierwszy przez bramy życia.
    Modlitwa Chrystusa zapowiada coś wielkiego. Wraz z nią otwiera się niebo, na Jezusa zstępuje Duch a z nieba słyszalny Głos mówi o umiłowaniu Chrystusa jako Syna Bożego. Oto dlaczego chrzest Chrystusa, chrzest Duchem, jest tak ważny. Tak jak Chrystus poddaje się obmyciu na wzór dla nas, tak samo wskazuje nam, iż my sami stajemy się dziećmi samego Boga, dziećmi umiłowanymi. Podczas naszego chrztu zapewne dało się słyszeć w niebie głos: Ty jesteś moim synem, moją córką umiłowaną…Ciebie sobie upodobałem. Boże, Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i syn człowieczy, że troszczysz się niego?” (PS 8, 5)

    Módlmy się:
    - za tych, którzy przez wiele lat nie przystępowali do sakramentu pokuty i pojednania, a którzy powątpiewają w miłość Boga, oby nie bali się powrócić do Niego z ufnością, że czeka, by wyrwać tego co trudne i przygniatające.
    - w intencji małżeństw niepłodnych, którzy w swojej bezsilności podejmują wszelkie próby poczęcia dziecka, także metodą in vitro. Niech Chrystus ukaże im swoją obecność w cierpieniu i objawi swoją wolę.
    - za wszystkich ludzi ochrzczonych, poszukujących Boga oraz zmęczonych cierpieniami. Oby nigdy nie zapominali, że dla Boga zawsze są umiłowanymi dziećmi, w których On sam przebywa w każdej chwili życia.

  2. Tajemnica II: Cud w Kanie Galilejskiej
    W Biblii czytamy opowieść pierwszym cudzie Jezusa:
    „W trzecim dniu odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej wesele i była na nim Matka Jezusa. Na wesele zaproszono również Jezusa z uczniami. Gdy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: Nie mają wina. Jezus odpowiedział:  Kobieto, czy to należy do mnie lub do ciebie? Jeszcze nie nadeszła godzina moja. Wtedy Jego Matka zwróciła się do służących: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. A znajdowało się tam sześć kamiennych naczyń na wodę, które służyły do żydowskich obmyć rytualnych… Jezus polecił usługującym: Napełnijcie naczynia wodą. I napełnili je po brzegi. Następnie powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście przewodniczącemu uczty. I zanieśli. Skoro gospodarz skosztował wody przemienionej w wino, a nie wiedział, skąd było – służący natomiast, którzy zaczerpnęli wodę, wiedzieli – poprosił pana młodego i rzekł mu:  Każdy podaje najpierw dobre wino, a gdy goście sobie popiją, gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż dotąd.”

    Ewangelia według św. Jana 2, 1-10

    K O M E N T A R Z:

    Cud w Kanie Galilejskiej jest pierwszym cudem, jaki dokonuje Chrystus. Objawia On tym samym swoją moc i to, kim jest. Brak wina na weselu oznacza hańbę dla pana młodego. Maryja widząc całą sytuację zwraca się z prośbą do Syna. Jezus początkowo nie wydawał się skory do tak wczesnego objawienia swojej Osoby. Mimo to Maryja w pełni ufności zwraca się do służących by wypełniali Jego polecenia. Nie przez przypadek Jezus na początku swojej działalności pomaga małżeństwu. Woda, którą Chrystus przemienił znajdowała się w naczyniach służących do obmyć. Rytuał ten symbolizował obmycie z grzechów. Tak samo dziś Jezus, tak jak wtedy w Kanie, przemienia każdego z nas. Przemienia małżeństwa i każdego z osobna oczyszczając z win, by następnie dokonać cudu. Cudu przemiany naszego życia abyśmy zachowali „dobry smak” aż do chwili spotkania z Gospodarzem naszej historii i przyszłości.

    Módlmy się:
    - za tych, którzy oczekują cudu przemiany; niech otworzą się jako naczynia, na uzdrawiającą moc Chrystusa
    - w intencji małżeństw z naszej wspólnoty, którzy proszą o rozpoznanie woli Pana. Oby Maryja prowadziła ich do swego Syna i uczyła wierzyć wbrew nadziei
    - za te małżeństwa naszej wspólnoty, które poczęły dziecko; niech trwają w wierze i z radością oczekują na narodzenie się potomstwa.

  3. Tajemnica III: Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
    W Biblii czytamy przypowieść o Królestwie Bożym:
    „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w polu. Znalazł go pewien człowiek. Ukrył go z powrotem i bardzo uradowany odszedł. Sprzedał wszystko, co posiadał, i kupił to pole.
    Królestwo niebieskie podobne jest także do kupca, który poszukiwał pięknych pereł. Gdy znalazł jedną, niezwykle cenną, sprzedał wszystko co posiadał, i kupił ją.”

     Ewangelia według św. Mateusza 13, 44-45

    K O M E N T A R Z:

    Chrystus wielokrotnie nauczał o Królestwie Niebieskim porównując do rzeczy wspaniałych, do wystawnej uczty i do zaczynu. Wie, że to, co będzie po naszej śmierci a co istnieje od początku świata, jest na tyle wyjątkową rzeczywistością, że wzywa do nawrócenia. Nie dlatego, że chce się na nas mścić. On nie oczekuje naszego upadku, by zaraz wytknąć nam błędy. Nasze doskonalenie się i powstawanie z każdego grzechu daje szczęście przebywania w Królestwie.
    W zacytowanym fragmencie Chrystus pokazuje jak cenne jest Królestwo; niczym skarb i piękna perła. W pierwszym przypadku człowiek postanawia sprzedać wszystko i kupić całe pole. Poznał wielkość skarbu i bardzo zależało mu na posiadaniu go. Podobnie było z perła, którą kupił kupiec za cenę wszystkiego co posiadał. Skarb został znaleziony. Szczęśliwy traf. Niektórzy z nas mają tę radość, że są prowadzeni do Boga od poczęcia. Inni muszą szukać Królestwa jak kupiec, który poszukiwał pereł. Lecz i jedni i drudzy uznali, jaką wspaniałością jest Królestwo i jak warto dla Niego poświęcić wszystko. Tym bardziej, że jako dzieci Boga i rodzeństwo Chrystusa, staje się ono dla nas dziedzictwem i naszym domem.

    Módlmy się:
    - by w naszych sercach zrodziło się pragnienie Królestwa za cenę wszystkiego co posiadamy, zwłaszcza przemiany naszego życia.
    - by małżonkowie wspólnie szli drogą do Boga, jedno wspierając drugie w trudnościach.
    - w intencji małżonków niepłodnych, by mieli świadomość, że realizacja Bożego planu w ich życiu jest drogą kroczenia do obiecanego Domu w niebie.
  4. Tajemnica IV: Przemienienie na Górze Tabor
    W Biblii czytamy przypowieść o przemienieniu Pana Jezusa:
    „Po sześciu dniach Jezus zabrał ze sobą Piotra, Jakuba i jego brata Jana i wyprowadził ich z dala od ludzi na wysoką górę. Tam przemienił się w ich obecności, a Jego twarz zajaśniała jak słońce. Jego ubranie stało się białe jak światło. Wtedy ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z Nim rozmawiali. Piotr powiedział do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy. Jeśli chcesz, postawię tutaj trzy namioty; jeden dla Ciebie, drugi dla Mojżesza, a trzeci dla Eliasza. A gdy jeszcze to mówił, zasłonił ich świetlisty obłok. Z obłoku rozległ się głos: On jest moim Synem umiłowanym, którego sobie upodobałem. Jego słuchajcie!  Gdy uczniowie usłyszeli, upadli na twarz bardzo przerażeni. A Jezus podszedł, dotknął ich i powiedział: Wstańcie! Nie bójcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo już nie widzieli, tylko samego Jezusa.”

    Ewangelia według św. Mateusza 17, 1-8

    K O M E N T A R Z:

    Jezus objawia swoją boską naturę na oczach trójki apostołów. To wydarzenie wywołuje w nich ogromne przeżycie. Ujrzenie Chrystusa w czystej bieli, przy jaśniejącym obliczu, w towarzystwie Mojżesza i Eliasza, wprawia ich w osłupienie. Nie wiedząc co mówić, Piotr proponuje rozbicie namiotów. Mimo wszystko stoją i przyglądają się temu, co wydarzy się dalej. Dopiero głos z nieba nazywający  Chrystusa „umiłowanym Synem” powoduje, iż upadają  na twarze z przerażenia.
    Podobnie dzieje się w naszym życiu. Zdaje nam się, że Chrystusa dobrze znamy, wiemy kim był, kim jest… Dokładnie tak, jak apostołowie. Zdarzają się jednak w życiu trudne chwile, w których myślimy, że wali nam się świat, brakło przyjaciół, rodziny, pozostajemy zupełnie sami. Wówczas On postanawia nas wyprowadzić „z dala od ludzi na wysoką górę”. Dopiero gdy zabraknie nam wszystkiego, zaczynamy poszukiwać Jego oblicza. Pragnie spotkać się z nami na osobności by objawić swoją moc. Odkrywamy, jak niewiele o Nim wiedzieliśmy i wciąż niewiele wiemy. Upadamy przerażeni na twarze, nie wiedząc co dalej z naszym życiem. On, świadom naszego lęku, dotyka delikatnie i mówi: „Wstań! Nie bój się!” a podnosząc wzrok dostrzegamy już tylko Jego… Tego, który mówi w ciszy i na osobności… w najtrudniejszych chwilach. Pytanie tylko czy chcemy wejść na tę górę, pójść w osobne miejsce i usłyszeć Jego słowa…

    Módlmy się:
    - w intencji nas wszystkich, którzy zamykamy uszy na słowa Jezusa i zakrywamy oczy, gdy On pragnie nam się objawić w konkretnych sytuacjach życia. Otwórz Panie nasze oczy, uszy i serca na Twoją obecność
    - w intencji osób przeżywających kryzys małżeński, rodzinny czy osobisty. Niech Chrystus objawi im swoje oblicze i pozwoli odczuć swoją obecność.
    - w intencji małżonków pragnących adoptować dziecko, by słysząc słowa Chrystusa „Wstań! Nie bój się!” potrafili odważnie zawierzyć Mu i dać siłę w przezwyciężaniu trudności.

  5. Tajemnica V: Ostatnia Wieczerza
    W Biblii czytamy historię Wieczerzy Pańskiej:
    „Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”

    Ewangelia według św. Jana 13, 33-35

    K O M E N T A R Z:

    Jezus, podczas Ostatniej Wieczerzy, ustanawia dwa sakramenty: kapłaństwo i Eucharystię. Na oczach apostołów przemienia chleb w swoje Ciało a wino w swoją Krew. W ten sposób pragnie pokazać swoją miłość i obecność wśród nas każdego dnia. Nie mówi tylko, że odchodzi, ale wskazuje jak bardzo jest obecny wśród nas każdego dnia, jest na wyciągnięcie ręki. Podczas tego wydarzenia stało się coś więcej, objawił swoją osobę w tych, którzy wzajemnie obdarzają się troską i miłością. Pozostaje w chlebie i winie a w sposób wyjątkowy pozostaje w tych, którzy potrafią pokochać innych ludzi. Bardzo trudno pokochać nam kogoś, kto stara się nam wyrządzić krzywdę, okraść, zabić, oskarżyć…kochać także tych, których nie znamy. Jednak dopiero w momencie, gdy odważymy się obdarzyć szacunkiem także te osoby, odrzucić zemstę i niechęć, nienawiść i złorzeczenie, dopiero wtedy stajemy się objawieniem obecności Chrystusa na ziemi; dopiero gdy będziemy potrafili uniżyć się, stajemy się jak Chrystus obmywający nogi uczniom. Kochać, gdy się cierpi jest trudno; być kochanym, gdy cierpienie nas dotyka, to często wybawienie i wyspa na wzburzonym morzu. Nigdy nie wiadomo co nasza miłość i przyjaźń może dać drugiemu, jedno jest pewne – warto.

    Módlmy się:
    - w intencji nas wszystkich, którzy nie zawsze potrafimy obdarzyć miłością i szacunkiem tych, który nas nienawidzą. Obyśmy potrafili mimo wszystko objawiać im Chrystusa, choćby przez swoje przebaczenie.
    - w intencji osób, które nie wierzą w Chrystusa i Jego obecność w Najświętszym Sakramencie. Panie, otwieraj nam oczy i serca, byśmy zapragnęli Ciebie całego.
    - za małżeństwa i wszystkie osoby, które modlą się za innych modlitwą o poczęcie dziecka. Oby mieli świadomość, że żyją słowami Chrystusa o wzajemnej miłości i są tym samym świadkami Jezusa pocieszającego na ziemi.


24 września 2017
Niedziela

Dwudziesta piata Niedziela zwykła

Rekolekcje dla związków niesakramentalnych
22-24.09.2017


 
PROGRAM POSŁUGI

Bazylika
Msze św.
6.00, 7.30, 10.00, 12.00, 16.00, 18.00
Błogosławieństwo z nałożeniem rąk
po Mszy św. o godz 12.00
Nabożeństwa
kościół górny - nawa główna
Różaniec: 17.00
kościół dolny - Kaplica Trójcy Świętej
Adoracja Najświętszego Sakramentu: 9.00 – 16.00
Koronka do Miłosierdzia Bożego: 15.00

Kościół św. Doroty
Msze św.
8.30, 10.30, 20.00
Nabożeństwa
Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny
lub różaniec 8.00

Kościół Matki Bożej
Dziesięciu Cnót Ewangelicznych

Msza św.
8.00 
 
Imieniny obchodzą:
Dora, Gerard, Teodor

Zwykły okres liturgiczny
tydzień psałterza
Kolor szat liturgicznych: zielony
Rok liturgiczny: A, I
 
CZYTANIA Z DNIA
Pierwsze czytanie: Iz 55, 6-9
Psalm responsoryjny:
Ps 145, 2-3. 8-9. 17-18
Drugie czytanie: Flp 1, 20c-24. 27a
Ewangelia: Mt 20, 1-16a
realizacja LM Internet  LM Internet