Rowerzyści, pielgrzymujący z parafii Świętej Trójcy w Latowiczu, pokonali ponad 300 kilometrów w przeciągu trzech i pół dnia, docierając do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej tuż przed uroczystościami odpustowymi ku czci Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej.
Uczestnikom pielgrzymki przez całą drogę towarzyszyło tegoroczne hasła roku duszpasterskiego „Uczniowie-Misjonarze”.
Łącznie w pielgrzymce uczestniczyło około 80 osób, które przybyły do sanktuarium różnymi środkami transportu: rowerami, autobusem, motocyklami oraz samochodami osobowymi razem z rodzinami. Pielgrzymujący jednośladami mieli do pokonania po drodze trudne warunkami pogodowe.
Ponad 300 kilometrów wiary i wytrwałości
- Dojechaliśmy, z czego bardzo się cieszymy. Udało się dzięki łasce Bożej, ponieważ w tym roku warunki były niezwykle trudne. Przez większość trasy jechaliśmy pod silny wiatr i musieliśmy mocno pedałować, ale wszyscy szczęśliwie dotarli do celu – powiedział organizator pielgrzymki, ks. Bogusław Wnuk.
To już szósta edycja parafialnego pielgrzymowania. Co roku wierni wybierają inne miejsce kultu maryjnego, a w tym roku wybrali sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Dla uczestników nie był to jedynie wysiłek fizyczny, lecz przede wszystkim czas modlitwy, wspólnoty i pogłębiania relacji z Bogiem przez wstawiennictwo Maryi.
Maryja prowadzi do Jezusa
Jedna z uczestniczek pielgrzymki podkreśla, że najważniejszym wymiarem tej drogi było duchowe doświadczenie.
- Pielgrzymowanie to przede wszystkim duchowe przeżycie. Mieliśmy szczęście, że był z nami kapłan, który bardzo chciał zaszczepić w nas duchowość maryjną. Na każdym postoju były rozważania poświęcone Maryi. Uczyliśmy się patrzeć na Nią jako na Tę, która prowadzi nas najprostszą drogą do Jezusa. W naszej parafii odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej świętowaliśmy 2 lipca, ponieważ Matka Boża zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach – wyznała parafianka z Latowicza.
Serdeczne powitanie w domu Matki
Po dotarciu do Lichenia pielgrzymi zostali serdecznie przyjęci w domu Matki Bożej Licheńskiej przez ks. Jarosława Hybzę MIC, dyrektora Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym. W momencie, gdy pielgrzymi wkraczali do sanktuarium, rozbrzmiała pieśń „Pozdrawiam Ciebie, Matko, Mistrzyni moich dróg”, która wprowadziła wszystkich w modlitwę i radosne dziękczynienie za szczęśliwie przebytą drogę.
Następnie pielgrzymi udali się przed cudowny obraz, gdzie zawierzyli swoje troski i dziękczynienia Maryi oraz wspólnie odmówili modlitwy. Zwieńczeniem pielgrzymki był udział we Mszy św. sprawowanej w bazylice.
Pielgrzymi z całej Polski
Inną z pielgrzymek, które w odpustowy weekend dotarły do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, odbyła pani Irena z Białegostoku. Do Lichenia przyjechała z córkami i ich znajomą.
- Byłam tutaj jeszcze wtedy, gdy bazylika była w budowie. Dziś jestem zachwycona tym, jak to miejsce się rozwinęło. Jest przecudownie. Na co dzień chodzę o lasce. Mam ją ze sobą, ale została w samochodzie. Tutaj czuję się tak dobrze, jakby aniołowie mnie prowadzili. Mam więcej sił i ogromną radość, że mogłam tu przyjechać – opowiada.
Jak podkreśla, możliwość uczestnictwa w uroczystościach odpustowych to dla niej spełnienie długo noszonego pragnienia. Nie kryje także wdzięczności za to, że sanktuarium pozostaje miejscem otwartym dla kolejnych pokoleń pielgrzymów.
- Dobrze, że zachęcacie młodych ludzi do przyjazdu. Tak właśnie trzeba – dodaje z przekonaniem.
Przybycie pielgrzymów w ten weekend wpisuje się w bezpośrednie przygotowanie do uroczystości odpustowych ku czci Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Do licheńskiego sanktuarium przybywają w tych dniach liczni wierni z całej Polski, powierzając Matce Bożej swoje rodziny, troski i dziękczynienia.


















