SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

„Nie możemy bać się naśladować Chrystusa”. Odnowienie ślubów zakonnych przez braci marianów

Pochodzący z Kamerunu bracia ze Zgromadzenia Księży Marianów – Marcel Arnauld Mbazda Anessolo oraz Eric Ninon Aboudi Embolo – 1 września odnowili swoje śluby zakonne. Podczas Mszy św. w licheńskiej bazylice na kolejny rok zobowiązali się przed Bogiem do życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie.

Mszy św. przewodniczył ks. Adam Stankiewicz MIC, przełożony licheńskiej wspólnoty zakonnej, który wygłosił również homilię.

W swoim słowie zwrócił uwagę na moc słowa, którego słuchamy każdego dnia. Jak podkreślił, wiele słów może człowieka duchowo zniewalać, odbierać mu wiarę i nadzieję. Jest jednak jedno Słowo, które nie zniewala, ale wyzwala…

- Dzisiejsza Ewangelia zaprasza do tego, aby postawić sobie pytanie, na ile daję wiarę Jezusowemu słowu w moim życiu, w mojej codzienności. Na ile tęsknię za Jezusowym słowem, które mnie nie zniewala, ale uwalnia.

W dalszej części homilii ks. Adam zwrócił uwagę, że dzisiejsze odnowienie ślubów przez braci jest właśnie znakiem odpowiedzi na słowo Jezusa, który pozornie nie obiecuje wiele.

- W życie zakonne wpisana jest droga krzyża, ale Jezus zapewnia o łasce, dzięki której dostąpimy radości życia wiecznego. To dzisiejsze słowo jest zaproszeniem do tego, aby w sobie odkryć to powołanie, jakim Bóg nas obdarza. Powołanie do bycia Jego dzieckiem, by poczuć się na nowo kochanym przez Niego, upragnionym i zaproszonym do tego, żeby za Jezusem kroczyć.

Zachęcił wiernych, aby tak jak Maryja wsłuchiwali się w Boże słowo i pozwalali, by przemieniało ich codzienność.

„Chciałem naśladować Chrystusa”

Brat Eric pochodzi z parafii, w której posługują marianie. Jak sam przyznaje, to właśnie obecność zgromadzenia w jego rodzinnej parafii miała duży wpływ na rozeznanie jego powołania.

- Wybrałem to zgromadzenie, ponieważ pochodzę z parafii mariańskiej, miejsca, gdzie posługują marianie, i od dzieciństwa jestem mocno z nimi związany. To było w moim przypadku bardzo mocne wezwanie od Pana Boga i przyszło do mnie od razu po maturze. Poszedłem tą drogą, bo chciałem naśladować Chrystusa – opowiada.

Zapytany, czego można mu życzyć na dalsze lata drogi zakonnej, wskazał przede wszystkim na modlitwę.

Młodemu człowiekowi, który zastanawia się nad wstąpieniem do zakonu, brat Eric proponuje:

- Mogę zacytować papieża Benedykta XVI, który powiedział: „Nie możemy bać się naśladować Chrystusa, bo Chrystus da ci wszystko”.

Drugim z braci, który odnowił swoje śluby zakonne, jest Marcel Arnauld Mbazda Anessolo. Przyznał on, że na drodze zakonnego powołania towarzyszą mu słowa Matki Najświętszej:

 "Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego"

Otoczmy modlitwą braci Marcela i Erica. Niech słowo Jezusa każdego dnia umacnia ich na drodze powołania, a Maryja uczy postawy zaufania, gotowości i otwartości na Bożą wolę.

Podziel się wpisem