SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w licheńskim sanktuarium

15 sierpnia do Lichenia przybyli pielgrzymi, by wspólnie świętować Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i zawierzać Jej swoje życie. W tym roku główna Msza św. odpustowa zgromadziła w Licheniu niemal 5 tysięcy wiernych. Uroczystości miały szczególny wymiar, ponieważ przypadły w 59. rocznicę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski.

Po wybudowaniu bazyliki, w 2005 roku, ustanowiono drugi termin licheńskiego odpustu – 2 lipca, związany z ustanowionym wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Wniebowzięcie Matki Bożej pozostaje jednak nadal ważnym dniem dla licheńskiego sanktuarium gromadzącym rzesze pielgrzymów. Tego dnia Kościół przypomina prawdę wiary ogłoszoną w 1950 roku przez papieża Piusa XII – Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Tegoroczne świętowanie było okazją, by spojrzeć na Maryję i przypomnieć sobie, że niebo jest celem życia każdego człowieka.

„Przybyliśmy do Domu Matki”

Wierni zgromadzili się o godz. 12.00 na uroczystej Mszy św. odpustowej, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Krzysztof Nykiel z Rzymu. W Eucharystii uczestniczyli także księża z okolicznych parafii oraz ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC, przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów. Ks. bp Krzysztof Nykiel w skierowanym do zebranych słowie zwrócił uwagę, że pielgrzymi od dziesiątek lat przybywają do licheńskiego Domu Matki z tym, co często w ich życiu najtrudniejsze – ze swoimi problemami, prośbami, cierpieniem, ale i nadziejami.

Wskazał, że uroczystość Wniebowzięcia niesie każdemu człowiekowi ważne przesłanie.

– Człowiek jest stworzony do nieba, a nie do grobu, przemijania czy rozpaczy. Pan Bóg stworzył człowieka dla życia wiecznego. Maryja jest pierwszą spośród ludzi, która już osiągnęła pełnię tego, czego my wszyscy oczekujemy – podkreślił hierarcha.

W homilii bp Nykiel zwrócił także uwagę na Maryję jako wzór pokory i zawierzenia Bogu. Ona nie koncentruje uwagi na sobie. Hymn Magnificat jest tego najlepszym dowodem:

– Maryja nie mówi o sobie. Nie szuka podziwu. Nie mówi o swoich zasługach. Mówi tylko: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. I to jest sekret Jej świętości. Ona nie stawia siebie w centrum. W centrum jest zawsze Pan Bóg.

Kończąc homilię, duchowny wskazał na prosty obraz dziecka, które nawet idąc w tłumie, jeśli trzyma matkę za rękę, to jej obecność daje mu poczucie bezpieczeństwa i pozwala iść bez lęku.

– Droga życia nie zawsze jest łatwa. Ale jeśli idziemy z Maryją, nie zgubimy drogi. Ona nigdy nie zatrzymuje człowieka dla siebie – zawsze prowadzi do Jezusa. A Jezus prowadzi do Ojca powiedział bp Nykiel zachęcając, by duchowo uchwycić się ręki Matki Bożej.

Modlitwa, procesja i wdzięczność

Na zakończenie Eucharystii ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium, zwrócił się do pielgrzymów z podziękowaniem za ich obecność i udział w uroczystościach, podkreślając, że Matka Boża w swoim licheńskim Domu zawsze czeka na każdego, kto pragnie się z Nią spotkać.

– Licheński Dom Matki jest zawsze dla Was otwarty. Jest to Dom Matki więc jest domem
wszystkich Jej dzieci. Bóg zapłać Wam za obecność – powiedział.

Przed rozpoczęciem procesji maryjnej ks. Biskup pobłogosławił przyniesione przez pielgrzymów zioła i kwiaty. 15 sierpnia, nazywany w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Zielnej, jest bowiem także okazją do dziękczynienia za plony i Boże dary. Następnie wierni wzięli udział w uroczystej procesji, którą zakończył hymn „Te Deum”, będący pełnym wdzięczności uwielbieniem Boga.

Wieczorem, podczas II Nieszporów sprawowanych przed obrazem Licheńskiej Pani, którym przewodniczył pochodzący z Ukrainy ks. Rusłan Tsehenkon MIC, pielgrzymi raz jeszcze zatrzymali się przy tajemnicy Maryi Wniebowziętej – Tej, która pokazuje, dokąd prowadzi droga przeżywana w bliskości z Bogiem.

„Czuję, że Matka czuwa”

Wśród niemal 5 tysięcy pielgrzymów znaleźli się wierni z całej Polski i świata. Na uroczystości przybyła także grupa amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Powidzu wraz z polskim kapelanem, ks. Adamem.

– Przybyliśmy do Lichenia, aby godnie przeżyć uroczystość Wniebowzięcia i podziękować Matce Bożej za wszystko, co mamy. Dla żołnierzy możliwość przebywania w takim miejscu jest ogromnym darem i wielkim przeżyciem – powiedział ks. kapelan.

Żołnierze, którzy po raz pierwszy odwiedzili licheńskie sanktuarium, byli pod wrażeniem zarówno bazyliki, jak i liczby pielgrzymów.

– Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tak pięknej świątyni i tylu pielgrzymów w jednym miejscu i czasie. Jesteśmy wdzięczni, że możemy uczestniczyć w tych uroczystościach – podkreślali.

Wśród osób uczestniczących tego dnia w uroczystościach była również pani Aneta z Rabki- Zdroju, która przyjeżdża do Lichenia w dzień 15 sierpnia od dzieciństwa.

– Najpierw przyjeżdżałam tutaj z rodzicami, teraz przyjeżdżam ze swoją rodziną. Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej jest dla mnie miejscem ukojenia. Czuję, że Matka czuwa, dlatego chcę przybywać tutaj szczególnie w takie dni jak dzisiaj – mówiła.

Podziel się wpisem