SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

„Im większa świętość człowieka, tym mniej przypisuje on sobie zasług” – przeddzień Uroczystości Wniebowzięcia NMP

14 sierpnia o godz. 17.00 pielgrzymi i parafianie zgromadzili się przy ołtarzu koronacyjnym, w starej części licheńskiego sanktuarium. To właśnie w tym miejscu, 59 lat temu, bł. kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski. W tym szczególnym miejscu rozpoczęto wspólne świętowanie tegorocznego odpustu ku czci Matki Bożej Wniebowziętej.

„Naszym celem jest życie w niebieskiej ojczyźnie”

Zgromadzonych wiernych powitał ks. Roman Frąckowiak MIC, proboszcz parafii pw. św. Doroty.

- To wydarzenie przypomina, że naszym celem jest życie w niebieskiej ojczyźnie. To właśnie tam, razem z Maryją, aniołami i wszystkimi świętymi będziemy patrzeć na Boga i chwalić Go już zawsze Disse il prete.

Wśród uczestników liturgii nie zabrakło pielgrzymów, którzy przybyli do Lichenia pieszo. Na uroczystość dotarła Piesza Pielgrzymka z Gosławic, z parafii pw. św. Andrzeja Apostoła. Wraz z parafianami z kościoła pw. św. Tereski od Dzieciątka Jezus w Koninie przybyło około 100 osób.

Jakim Ojcem jest dla mnie Bóg?

Eucharystii przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC, przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów. W swoim słowie nawiązał do postaci Matki Najświętszej:

– Nie ma i nie było lepszego słuchacza niż Maryja. Nie było osoby o większej ufności i o większej pokorze skierowanej ku Panu Bogu. (…) Im większa świętość człowieka, tym mniej przypisuje on sobie zasług. Często można słyszeć: „Modlę się o zdanie egzaminu”, a potem przychodzę i mówię: „Udało mi się. Mi się udało.” Człowiek, który należy do Boga, ma świadomość bycia obdarowanym.

Kapłan postawił również przed zgromadzonymi pytanie, które można odczytać jako zaproszenie do osobistej refleksji:

– Gdyby Maryja stanęła pośród nas i powiedziała tak jak w Kanie Galilejskiej do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”, czy wiedzielibyśmy, co do nas Jezus mówi? Czy znamy Jego słowa i przyjmujemy je jako coś, co objawia nam miłość Boga? – pytał.

W dalszej części homilii ks. Zarzeczny przypomniał dwie fundamentalne prawdy, które przyniósł światu Jezus Chrystus: Bóg jest naszym Ojcem, a my jesteśmy Jego dziećmi.

Zachęcał przy tym do zastanowienia się nad własnym obrazem Boga. Pytał, czy jest On dla nas Ojcem, któremu potrafimy bezgranicznie zaufać i do którego zwracamy się szczególnie wtedy, gdy przeżywamy trudności.

Po zakończeniu Eucharystii wierni wyruszyli w procesji wokół placu koronacyjnego.

„Tota Pulchra” – Maryja „Cała Piękna”

Po Mszy św. godz. 19.00 w bazylice odbył się koncert pieśni maryjnych „Tota Pulchra”, czyli „Cała Piękna” w wykonaniu wieloletniej organistki sanktuarium licheńskiego – Barbary Kaczor. Dzisiejsze świętowanie zakończy misterium o życiu Matki Bożej zatytułowane: „A na imię Jej było Maryja”.

Condividi il post