Liczne rodziny w niedzielne popołudnie zgromadziły się na wspólnej modlitwie podczas kolejnego „Spotkania rodzin z Jezusem” w licheńskim sanktuarium. Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa uwielbienia stały się okazją do umocnienia rodzinnych więzi w obecności Chrystusa.
W drugą niedzielę każdego miesiąca, od czerwca do września, rodziny spotykają się w licheńskiej bazylice na Mszy św. o godz. 16.00, a po niej uczestniczą w adoracji Najświętszego Sakramentu. Jest to dla nich szczególny czas, kiedy mogą w sposób wyjątkowy powierzać swoich bliskich opiece Matki Bożej Licheńskiej.
Rodzina – dobra gleba dla Bożego słowa
Niedzielna Ewangelia o siewcy stała się osią homilii wygłoszonej przez ks. Krzysztofa Wojcieszaka MIC, kapłana na stałe posługującego w licheńskim sanktuarium. Kapłan zachęcał wiernych, by otwierali swoje serca na Boga i na Jego słowa.
– Ważne jest, abyśmy dali Jezusowi swoje życie do całkowitej dyspozycji. Tak jak ziarno daje się pochłonąć ziemi, tak my mamy dać się pochłonąć Bogu – mówił ks. Krzysztof.
Te wymowne słowa szczególnie mocno przemawiały do rodzin, ponieważ, jak w przypowieści o siewcy, każdego dnia rodzina staje się glebą, na której mają wyrosnąć kłosy z obfitym ziarnem.
Kapłan wskazał również, czym jest ziarno, o którym mówi Jezus w Ewangelii:
– Ziarno, które sieje siewca, to nic innego jak słowo Boga, które pragnie paść na dobrą glebę Twojego serca.
Takie właśnie jest przesłanie „Spotkania rodzin z Jezusem”, aby otworzyć serca na Boże działanie. Jak podkreślał ks. Wojcieszak, serce otwarte na Boga staje się dobrą glebą dla Jego łaski. I zaznaczył, że proces ten nie nastąpi jednak bez modlitwy, do której kapłan zachęcał rodziny.
„Ojcze nasz…” – modlitwa, która jednoczy rodziny przy sercu Jezusa
Adoracja połączona z modlitwą uwielbienia była czasem spotkania z Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie oraz zawierzenia Bogu swoich rodzin, relacji i codziennych spraw.
Wspólnej modlitwie towarzyszył śpiew Psalmów, które wprowadziły wiernych w duchowe, głębokie skupienie.
Adoracja przebiegała wokół rozważań opartych na modlitwie „Ojcze nasz”, a poszczególne wezwania pomagały uczestnikom spojrzeć na swoje życie rodzinne w świetle Bożej obecności.
Rozważając pierwsze słowa modlitwy: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje”, przypomniano, że Bóg, choć jest ponad całym stworzeniem, nie pozostaje daleki od swoich dzieci. Mówi o tym objawione przez Niego Imię: „Jestem który Jestem”. Swoją obecnością Bóg przenika codzienne życie rodzin w miłości, trosce, radości, ale również w trudnościach i zranieniach.
Rozważając wezwanie „Przyjdź Królestwo Twoje”, umacniano się w przekonaniu, że Boże Królestwo to Królestwo miłości, gdzie każdy człowiek jest przyjmowany nie z jakichś względów, lecz dla niego samego. Bóg wzywa nas po imieniu i my również jak najczęściej powinniśmy, zwracając się do siebie, z czułością wypowiadać nasze imiona.
Wyczytane słowa: „Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi” stały się wezwaniem, aby w rodzinach więcej było tego, co Boże, niż tego, co moje…
W prośbie: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” wybrzmiała wdzięczność za hojność Bożych darów, tych nie zawsze docenianych – za pracę, dom, buty… Padło też pytanie: Czym jest dla nas kromka chleba? Jak często w naszych rodzinach, przy rodzinnym stole, dziękujemy za przygotowany posiłek i dziękujemy tym, którzy go przygotowali?
Podczas rozważania wezwania: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” padło zaproszenie, by najpierw przebaczyć samemu sobie, aby później móc kochać i być kochanym. Jednocześnie wybrzmiała prośba, aby rodziny przestały być polem walki o to, co moje… i stały się przestrzenią dialogu, wsłuchiwania się w siebie i bliskości.
Kończąc wezwaniem: „Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego”, modlitwą otoczono osoby w rodzinach, które są nękane przez złego ducha, aby wszyscy mogli spotkać się w Królestwie Ojca, gdzie zapisane jest imię każdego.
Adoracja stanowiła moment zatrzymania się rodzin w obecności Jezusa, ukazując, że to On jest fundamentem każdej dobrej i pięknej relacji. W ciszy, przy śpiewie Psalmów i podczas wsłuchiwania się w rozważania wybrzmiało zaproszenie, aby modlitwa „Ojcze nasz”, tak prosta, powszechna, świadomie wypowiadana, stała się codzienną, wspólną modlitwą silnej chrześcijańskiej rodziny.















