SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

Ogólnopolska Pielgrzymka Sybiraków do Matki Bożej Licheńskiej

W duchowej atmosferze sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej 18 czerwca 2026 r. odbyły się
uroczystości patriotyczno-religijne z udziałem naocznych świadków historii – Sybiraków,
ich rodzin oraz przedstawicieli organizacji sybirackich.

Uroczystość stała się okazją do przypomnienia tragicznych kart naszej historii. Masowe deportacje obywateli polskich na Syberię i Rosję objęły cztery wielkie fale wywózek: pierwszą, najokrutniejszą, z 10 lutego 1940 r., kolejną 13 kwietnia 1940, oraz dwie czerwcowe w 1940 i 1941 r. Zesłańcy musieli mierzyć się z okropnymi warunkami bytowymi i morderczą pracą. Na nieludzkiej ziemi, w skrajnym mrozie i o głodzie, ponadludzki wysiłek fizyczny stał się codziennością wszystkich – kobiety pracowały na równi z mężczyznami. Matki rzewnie modliły się przed wizerunkiem Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski. Ta niezłomna wiara dawała im siły do przetrwania, a Maryja koiła bolesną tęsknotę za utraconą ojczyzną. Na tej obcej ziemi wszyscy potrafili się modlić – pamiętali o Bogu i o Najświętszej Panience – wspomina Prezes Koła Sybiraków Rogoźno-Wągrowiec, Włodzimierz Sadłowski.

Wydarzenie rozpoczęło się od niezwykle podniosłego momentu. Pod pomnikiem Sybiraka miało miejsce uroczyste powitanie przybyłych gości i pielgrzymów w asyście licznych pocztów sztandarowych. Zaśpiewano uroczyście Mazurka Dąbrowskiego, Marsz Sybiraków, odczytano Apel do Sybiraka oraz uroczystą przemowę, w której wspomniano historię powstania pomnika w Licheniu. Początkowo miał być to jedynie głaz, jednak ostatecznie powstał okazały postument, przy którym gromadzą się co roku pielgrzymi – wspomina prezes wrocławskiego oddziału Związku Sybiraków, Ryszard Janosz.

Pan Ryszard apeluje – Powoli, powoli nas Sybiraków odwiedzających sanktuarium i pomnik jest coraz mniej. Zróbmy wszystko, ażeby tę tradycję podtrzymywano. Ustanówmy Szkoły im. Zesłańców na Sybir i Stowarzyszenia Pamięci Zesłań na Sybiru, czyli tych, którzy mają po nas nastąpić. Jeszcze zanim odejdziemy, zróbmy wielką akcję, żeby zapoznać z historią tego pomnika i zachęcić do przyjeżdżania, żeby naprawdę odwiedziny tego ważnego miejsca nie zakończyły się wraz z naszym odejściem.

Sybiracy dumnymi sztandarami ruszyli do bazyliki

Już sama droga do świątyni zapierała dech w piersiach – pielgrzymi, w tym kombatanci, przedstawiciele i ich rodziny, ruszyli w uroczystej procesji w kierunku bazyliki. Punktem kulminacyjnym była Msza Święta o godz. 12.00. Rozpoczęcie Mszy uświetnił „Marsz Sybiraków”.

Na Nieludzkiej Ziemi znowu polski trakt,
Wyznaczył bezimienne krzyże…
Nie zatrzymał nas czerwony kat,
Bo przed nami Polska – coraz bliżej! 

A myśmy szli i szli – dziesiątkowani!
Choć zdradą pragnął nas podzielić wróg…
I przez Ludową przeszliśmy – niepokonani,
Aż Wolną Polskę raczył wrócić Bóg!!!

W imieniu wspólnoty Księży Marianów, opiekunów licheńskiego sanktuarium, powitanie dla wszystkich zgromadzonych gości wygłosił ks. kustosz Sławomir Homoncik.

„To nie ziemia była nieludzka , ale ludzie wyzuci z ludzkich uczuć”

Te słowa profesora Stanisława Kulona, naocznego świadka stalinowskich wywózek, stały się fundamentem poruszającej homilii wygłoszonej przez ks. Zdzisława Banasia. Wychodząc od słów modlitwy „Ojcze nasz”, kapłan przypomniał, że chleb, którego dziś mamy pod dostatkiem, na obcej ziemi był granicą między życiem a śmiercią.

W drugiej części kazania, poświęconej współczesności i wartościom rodzinnym, ks. Zdzisław odwołał się do słów Matki Teresy oraz tradycji wielopokoleniowego domu.

– Matka Teresa z Kalkuty często mawiała, że bardziej niż chleba, ludzie potrzebują miłości. Do normalnego rozwoju fizycznego i psychicznego dziecka potrzebna jest rodzicielska miłość – podkreślał kaznodzieja.

Kapłan zaapelował do rodziców o natychmiastową obronę tradycyjnej rodziny i tożsamości dzieci, podkreślając, iż tego zadania nie można odkładać na przyszłość.

Podziel się wpisem