SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

Modlitwa ludzi pracy w Licheniu – zawierzenie, które daje siłę

W dniu liturgicznego wspomnienia Świętego Józefa Rzemieślnika, 1 maja, licheńskie sanktuarium zgromadziło przedsiębiorców, rzemieślników oraz pracowników różnych branż na wspólnej modlitwie. Msza św. w ich intencji została odprawiona o godz. 16.00 w bazylice przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Licheńskiej. Podczas Eucharystii zawierzaliśmy Bogu codzienny trud firm, zakładów oraz całych rodzin, prosząc o siłę i błogosławieństwo w pracy.

Podczas Mszy św. słowo do wiernych skierował ks. Adam Stankiewicz MIC, przełożony licheńskiej wspólnoty zakonnej, który przypomniał, że praca – choć często naznaczona wysiłkiem, niepewnością i zmęczeniem – może stać się drogą prowadzącą do Boga. Nawiązując do Ewangelii, podkreślił:

– Niech się nie trwoży serce wasze (…) Wierzycie w Boga? To jest zaproszenie, by cały swój codzienny trud złożyć w dłonie Wszechmocnego.

Ks. Adam Stankiewicz wskazał na postać św. Józefa jako wzór człowieka pracy i zawierzenia. Choć jego życie nie było łatwe, potrafił zaufać Bogu w każdej sytuacji.

– Nie poddawał się. Nie rozpaczał. Ufał Bogu. To jest dokładnie to, o czym dziś mówi Jezus – czy potrafisz zaufać także wtedy, gdy wszystko wydaje się tracić sens? 

W homilii wybrzmiało również ważne przypomnienie, że każdy człowiek otrzymał od Boga konkretne talenty – nie po to, by je ukrywać, ale by je rozwijać i pomnażać.

– Wszystko, cokolwiek czynicie, na chwałę Boga czyńcie. Warto zapytać: czy do mojej codziennej pracy zapraszam Boga?

Po zakończeniu Mszy św. uczestnicy wydarzenia udali się do sali Całunu Turyńskiego, gdzie odbył się niezwykły spektakl malowania piaskiem na żywo. Pierwsza w Polsce rysowniczka na piasku, pani Katarzyna Perkowska, przybliżyła licznie przybyłym pielgrzymom historię objawień na ziemi licheńskiej.

W rozmowie z Biurem Prasowym sanktuarium artystka podkreśliła, że jej twórczość jest próbą przypomnienia o wciąż aktualnym przesłaniu Matki Bożej Licheńskiej:

– Chciałabym, żeby widzowie zabrali ze sobą przekonanie, że to przesłanie nadal jest żywe. W moim odczuciu jest tak, jakby Maryja nakreśliła pewien plan, ale jego realizacja wciąż trwa. Sam plan to za mało – potrzebni są jeszcze ci, którzy go zrealizują. I my jesteśmy do tego zaproszeni. –

Jak zaznaczyła, w życiu społecznym i duchowym wciąż jest przestrzeń do pracy nad tym, co najważniejsze:

– Mam poczucie, że wiele jeszcze nie zostało zbudowane. W naszym narodzie nadal brakuje modlitwy, brakuje postu. To są rzeczy bardzo proste, a jednocześnie fundamentalne.

Pani Katarzyna zwróciła również uwagę na rolę sztuki w przekazywaniu wartości duchowych.

– Istnieje triada: prawda, dobro i piękno. Jeśli są obecne razem, to wszystko mocniej zapada w serce. Piękno – choć ulotne – chroni od zapomnienia.

Spotkanie w Licheniu było nie tylko modlitwą za ludzi pracy, ale także okazją do głębszej refleksji nad sensem codziennych obowiązków, ich duchowym wymiarem oraz potrzebą zawierzenia Bogu w zwyczajnej, codziennej rzeczywistości. Wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika przypomniało, że praca – przeżywana w duchu wiary i odpowiedzialności – może stać się drogą prowadzącą do Boga i miejscem budowania dobra.

Uczestnicy wydarzenia powrócili do swoich domów z przesłaniem nadziei i umocnienia: że nawet w trudnościach i niepewności warto trwać przy Bogu, a powierzona Jemu codzienność nie traci sensu, lecz nabiera głębszego znaczenia.

Partager la publication