SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

Każdy kilometr umacnia wiarę. Pielgrzymi ze Strzelna w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej

Setki kilometrów przed nimi, zmęczenie, odciski i niepewność pogody. Pielgrzymi ze Strzelna rozpoczęli w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej drugi dzień swojej drogi na Jasną Górę. Zawierzyli Maryi trud wędrówki oraz prosili o siły na kolejne etapy pielgrzymowania.

Od Matki Boże Licheńskiej do Matki Bożej Częstochowskiej

Drugi dzień pielgrzymi z parafii św. Trójcy w Strzelnie rozpoczęli Mszą św. sprawowaną w kościele parafialnym pw. św. Doroty w Licheniu Starym, której przewodniczył ks. Roman Frąckowiak MIC, proboszcz tejże parafii.

W homilii proboszcz przypomniał wiernym, że każdy człowiek codziennie „wyciąga sieć” swojego życia, która jest pełna decyzji, doświadczeń, sukcesów i błędów. Przeżycia te stają się okazją do rachunku sumienia i odkrywania drogi prowadzącej do Boga.

– Kiedy wyławiamy sieć wydarzeń naszego życia, widzimy, że są w niej rzeczy dobre i takie, których wolelibyśmy nie pamiętać. Bywało, że popełniliśmy błędy, gromadziliśmy to, co niepotrzebne. Jednak kiedy dostrzegamy dobro, czyny miłości i miłosierdzia wobec drugiego człowieka, otrzymujemy potwierdzenie, iż idziemy właściwą drogą. A jeśli się pogubiliśmy, zawsze możemy to naprawićDisse il prete.

Ksiądz Frąckowiak podkreślił również, że pielgrzymowanie jest pięknym obrazem chrześcijańskiego życia.

– Nie wystarczy formalna przynależność do Kościoła. Każdy uczeń Królestwa Bożego przez całe życie uczy się odkrywać wolę Boga i podejmować takie decyzje, by u kresu drogi znaleźć się po stronie dobra.

„Wzrastaj” – hasło, które prowadzi przez całą drogę

Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszy hasło „Wzrastaj”. Jak podkreśla organizator pielgrzymki, ks. Julian Wawrzyniak, nie jest ono przypadkowe.

– Jako uczniowie-misjonarze jesteśmy zaproszeni do wzrastania w mądrości i łasce u Pana Boga. Zadaniem ucznia jest właśnie być w tej drodze i nieustannie dojrzewać w wierze, a pielgrzymka pięknie to pokazuje i bardzo w tym pomaga – wyznał ks. Wawrzyniak.

Kapłan dodał, że drugi dzień wędrówki od lat związany jest z Licheniem.

– Zatrzymujemy się u Matki Bożej Licheńskiej, aby przy Jej boku zaczerpnąć sił do dalszej wędrówki. To tak naprawdę początek naszej drogi – wyruszamy od Matki Bożej do Matki Bożej, pięknie się to układa i nadaje pielgrzymowaniu głęboki sens. Cieszę się również, że nasza pielgrzymka promienista z roku na rok jest coraz liczniejsza i że tutaj, u Pani Licheńskiej, zawsze spotykamy się z tak życzliwym przyjęciem. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni - wyznał kaznodzieja.

Pielgrzymka to wspólnota

Na pielgrzymce każdy ma swoje zadania. Jedni niosą krzyż, inni prowadzą śpiew, zabezpieczają trasę lub dbają o zaplecze. Od ich zaangażowania zależy bezpieczeństwo i komfort całej grupy.

Pan Marek z Inowrocławia od lat pełni funkcję kierowcy samochodu technicznego.

– Wożę bagaże, żywność i śpiwory. Pielgrzymka wymaga otwartego serca i gotowości do pomocy. Czasem trzeba kogoś wesprzeć dobrym słowem, innym razem podać lekarstwo albo pomóc z bagażami. To właśnie tworzy tę naszą pielgrzymkową wspólnotę. Zycie w drodze nie jest łatwe, ale jest pięknym obrazem codzienności – są trudniejsze chwile, są też lepsze dni, a najważniejsze, by iść dalej razem i z Bogiem– powiedział.

Każdy dzień przybliża do celu

Pielgrzymka to forma rekolekcji w drodze, to szkoła zaufania i przestrzeń, w której wiara dojrzewa z każdym krokiem. Pierwszy przystanek u Matki Bożej Licheńskiej dla pątników staje się umocnieniem na dalszą drogę prowadzącą na spotkanie z Częstochowską Madonną.

Condividi il post