Po ośmiu dniach marszu, setkach pokonanych kilometrów i licznych godzinach wspólnych modlitw, około 150 pątników 44. Gdańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zatrzymało się w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Dziewiąty dzień ich 16-dniowej drogi rozpoczęli od Mszy św. przed cudownym wizerunkiem Licheńskiej Pani – prosząc o siłę, wytrwałość i wzmocnienie wiary na dalsze etapy pielgrzymowania.
W tym roku pielgrzymowanie odbywa się pod hasłem „Weź w opiekę naród cały”. Nawiązuje ono do obchodów 1060. rocznicy Chrztu Polski oraz do słów zaczerpniętych z dwóch maryjnych pieśni: „Z dawna Polski Tyś Królową” oraz „Weź w swą opiekę nasz Kościół święty”. Jak podkreśla organizator ks. Michał Zegarski, jest to modlitwa skierowana do Matki Najświętszej o Jej opiekę nad Ojczyzną, szczególnie o pokój i jedność w narodzie.
Spotkanie z Matką Bożą Licheńską na połowie drogi
Dziewiątego dnia pielgrzymki o godz. 8.30 pątnicy uczestniczyli we Mszy św., która odbyła się w nawie głównej bazylice licheńskiej. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Przyborek. Pielgrzymów serdecznie powitał ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, zapraszając ich do modlitwy w miejscu szczególnej obecności Maryi.
Dla uczestników gdańskiej pielgrzymki przybycie do Lichenia ma ogromne znaczenie. To moment zatrzymania po intensywnych dniach wędrówki i spojrzenia na dalszą drogę z nową nadzieją.
Ks. Michał Zegarski, organizator pielgrzymki, podkreślił, że choć pod względem liczby kilometrów i dni pątnicy przekroczyli już połowę trasy, właśnie spotkanie z Matką Bożą Licheńską jest symbolicznym punktem przejścia do drugiej części pielgrzymowania.
– Napołowie naszego pielgrzymowania przychodzimy tutaj do Matki Bożej Licheńskiej, żeby wpatrywać się w maleńki, cudowny obraz. To daje taką nadzieję, że skoro możemy już tutaj popatrzeć Matce Bożej Licheńskiej w oczy, to za kilka dni będziemy wpatrywać się w oczy Matki Bożej na Jasnej Górze– mówił ks. Michał Zegarski.
„Chcemy prosić Licheńską Panią o umocnienie naszej wiary”
W homilii bp Piotr Przyborek podkreślił, że pielgrzymowanie jest drogą, na której człowiek może na nowo odkrywać dar wiary i uczyć się całkowitego zawierzenia Bogu.
– Przychodzimy tutaj do sanktuarium Matki Bożej w Licheniu po to, żeby tej wiary jeszcze więcej się nauczyć, albo inaczej – żeby ją odkurzyć w swoim sercu. Chcemy prosić Licheńską Panią o umocnienie tej naszej wiary, bo to jest największy skarb, który posiadamy, a jednocześnie ogromna pociecha w tych różnych zmaganiach, które dotykają nas w codziennym życiu – mówił bp Piotr Przyborek.
Wskazał również na Maryję jako Tę, która prowadzi człowieka ku nadziei i pomaga nieść światło Chrystusa innym.
– Matka Boża jest tą światłością, która wnosi Chrystusa w największą ciemność naszego życia. My również tą mocą chcemy nieść światło tym wszystkim, których spotykamy na swojej drodze– zaznaczył hierarcha.
Licheń – miejsce zawierzenia i umocnienia
Dla pielgrzymów spotkanie z Matką Bożą Licheńską to czas spokojnej modlitwy i zawierzenia Maryi swoich spraw i intencji.
– Pielgrzymka to wspaniałe przeżycie. Każdy w sercu niesie swoje prośby, pragnienia, ale również dziękczynienia. Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej to wyjątkowe miejsce, szczególne dla wszystkich pątników. Wszyscy razem przeżywamy ten przystanek w skupieniu i modlitwie – wyznał Pan Dominik, uczestnik pielgrzymki.
Pan Andrzej, emerytowany pracownik Stoczni Gdańskiej, na Jasną Górę pielgrzymuje już po raz czterdziesty. Jak zaznacza, jednym z najpiękniejszych doświadczeń drogi jest wspólnota, która tworzy się między uczestnikami.
– Pielgrzymowanie zacząłem dawno temu, namówił mnie brat i już tak zostałem. Najpiękniejsza jest wspólnota, musimy o siebie dbać, dzielimy się z bratem, siostrą, aby każdy czuł, że jest umiłowany w drodze do Boga– opowiedział Pan Andrzej.
Dla pani Beaty dziewiąty dzień pielgrzymowania i spotkanie z Licheńską Panią jest czasem szczególnego umocnienia.
– Pielgrzymowanie to dla mnie oczyszczenie z wielu życiowych trudności i węzłów. Na pielgrzymce się wyciszam, mam czas na przemyślenia. Spotkanie z Matką Bożą Licheńską dziewiątego dnia pielgrzymowania dodaje nam sił – zarówno duchowych, jak i fizycznych. Jesteśmy już naprawdę obolali, pojawiają się pęcherze na nogach, dlatego z nadzieją prosimy Licheńską Panią o siły na dalszą drogę – powiedziała pątniczka.
W dalszą drogę z Maryją
Po Mszy św., modlitwie przed obrazem Matki Bożej Licheńskiej i chwili odpoczynku pielgrzymi wyruszyli w trasę na Jasną Górę. Przed nimi kolejne dni marszu, wspólnej modlitwy i spotkań z ludźmi, których szczególnie pragną otaczać modlitwą.
Z Lichenia zabierają ze sobą umocnienie, nadzieję i przekonanie, że dalsza droga, choć wymagająca, może być przeżywana z jeszcze większą ufnością po spotkaniu z Licheńską Matką.


































