SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

Wieczór Modlitwy i Medytacji ,,Z Maryją pod krzyżem Jezusa. Uczniowie-Misjonarze”

Nie zawsze Licheń rozbrzmiewa głośnym śpiewem i pielgrzymim gwarem. Najważniejsze chwile to te, podczas których trwa cisza. Chwile, w których człowiek może po prostu stanąć przed Bogiem – twarzą w Twarz.

Tak było podczas Wieczoru Modlitwy i Medytacji, którego hasło przewodnie brzmiało: „Z Maryją pod krzyżem Jezusa. Uczniowie-Misjonarze”. Po wczorajszej Mszy św. o godz. 19:00 do pozostania w bazylice na wspólnej modlitwie pielgrzymów zaprosił kustosz sanktuarium ks. Sławomir Homoncik MIC, przypominając, że przeżywany rok duszpasterski „Uczniowie-Misjonarze” zachęca każdego z nas do odkrywania swojej drogi wiary właśnie u boku Maryi stojącej pod krzyżem Chrystusa.

Modlitwę poprowadził ks. Paweł Skonieczny MIC, kapłan posługujący w licheńskim sanktuarium. Ksiądz Paweł w jednym ze swoich rozważań przypomniał o tym, że uczeń Chrystusa nie przestaje szukać Boga. Odkrywa Go każdego dnia na nowo, coraz głębiej, wiedząc, że nasza wiara, nadzieja i miłość zawsze mogą dojrzewać.

Szczególnie poruszające były słowa o Matce Chrystusa: 

Maryja nie ucieka spod krzyża, nie buntuje się, nie wszystko też rozumie – Ona po prostu trwa. Właśnie tutaj dojrzewa największa wiara. Wiara bowiem polega na trwaniu przy Chrystusie również wtedy, gdy nic nie układa się po naszej myśli. Krzyż nie jest końcem bycia uczniem. Krzyż jest jego sprawdzianem z dojrzałości wiary. 

Dzięki głębokim i poruszającym serca rozważaniom ks. Pawła oraz towarzyszącym im pięknym pieśniom wykonanym przez organistę licheńskiej bazyliki pana Jacka Hyżnego, wielu pielgrzymów, wpatrzonych w cudowny wizerunek Licheńskiej Matki, odkryło prawdę o swoim powołaniu do bycia nie tylko uczniem Chrystusa, lecz i Jego świadkiem – wszędzie, gdzie On nas posyła, każdego dnia i w każdych okolicznościach. Mamy czynić to na wzór Maryi. 

Tego samego dnia w kaplicy Trójcy Świętej na swoim dniu skupienia „Trójprzymierze Serc” zgromadziły się Margaretki – osoby otaczające modlitwą kapłanów. Blisko sto osób przyjechało do Lichenia, aby umocnić własną wiarę i wspólnie przeżyć czas modlitwy.

– Taki dzień jest potrzebny, bo choć modlimy się za kapłanów, sami również potrzebujemy umocnienia. Bywają chwile zniechęcenia, ale nie można się poddawać – trzeba iść dalej. Przyjechaliśmy tutaj, by wzrastać w wierze i być jedną wielką rodziną Margaretek – mówiła pani Barbara, jedna z uczestniczek.

Oto kolejny dzień w licheńskim kalendarzu, który Bóg, nasz Dobry Ojciec, zapisał łaską modlitwy, mocą wiary i radością spotkania w pielgrzymiej wspólnocie Kościoła.

Jeśli pragniesz zatrzymać się na chwilę modlitwy i adoracji, zapraszamy na kolejne takie spotkanie już 18 lipca, które poprowadzi ks. Andrzej Gowkielewicz MIC

Podziel się wpisem