SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Bóg w uśmiechu dziadków

Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski świętowało 22 stycznia Niedzielę Słowa Bożego z całym Kościołem powszechnym oraz V Rodzinny Dzień Babci i Dziadka.

– Poprzez was, drodzy babcie i dziadkowie, Pan Bóg działa na tym świecie, gdzie tyle nienawiści i rozłamów, gdzie brakuje nadziei i sensu. Przez was Bóg okazuje cierpliwość w znoszeniu trudów życia, uśmiech i dobroć. Chce powiedzieć, że On jest i dzięki Jego łasce możemy przetrwać najtrudniejsze chwile

Ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium, który przewodniczył niedzielnej Mszy św. w bazylice licheńskiej zauważył, że nie tylko najbliżsi, ale także Pan Bóg dziękuje babciom i dziadkom w dniu ich święta. Szczególnie za obecność i świadectwo o zbawieniu.  – On chce podziękować, że z Nim współpracujemy, a poprzez codzienne życie odpowiadamy na łaskę istnienia – mówił w homilii ks. Kumala.

W nawiązaniu do Ewangelii kustosz sanktuarium zauważył, że Galilea była porzuconą i mało poważaną krainą geograficzną, ale właśnie do tego regionu przychodzi Jezus i głosi Dobrą Nowinę, wlewa nadzieję w serca mieszkańców. – Również o taką nadzieję zakotwiczoną w Chrystusie chodzi w naszym życiu. Bóg chce podnieść nas podnieść na duchu nawet w najciemniejszych momentach życia, a od babć i dziadków oczekujemy, że będą utwierdzali młodych w tej nadziei, której potrzebujemy jak powietrza. Oczekiwaniem na dzisiejsze czasy jest też jedność. Grzech dzieli ludzi między sobą, dlatego też potrzeba wierności Panu Bogu, która przekłada się na jedność. Ostatnie słowo, które płynie z dzisiejszej Ewangelii to powołanie. Chrystus powołuje apostołów, zaprasza tych, którzy są zaangażowani w swoje życie. Dziś wielu młodych odchodzi od Boga, jakże ważne są wtedy cierpliwość i modlitwa rodziców czy dziadków. Również my jesteśmy powołani, by być rybakami ludzi, dzielić się świadectwem o Bogu – stwierdził ks. Kumala. Celebrans podkreślił, jak ważne jest, by dziadkowie czuli się potrzebni, bo są obecni i kochają.

Po liturgii odbył się koncert kolęd dedykowany babciom i dziadkom. Chór Bazyliki Licheńskiej „Stabat Mater” wykonał kolędy w opracowaniu polskich kompozytorów, np. Jana Antoniego Maklakiewicza czy Stanisława Niewiadomskiego. Usłyszeć można było zarówno nastrojowe i pełne ciepła kołysanki („Gdy śliczna Panna”, „Zaśnij Dziecino”), łaciński motet „Christus natus est nobis”, a także kolędy nawiązujące swoim rytmem do tańców narodowych: poloneza – „Bóg się rodzi” czy oberka – „Z narodzenia Pana”. Zespołowi na organach bazyliki licheńskiej towarzyszył Paweł Opala.

Już za tydzień, 29 stycznia, cykl świąteczno-noworocznych koncertów „Kolędowanie w bazylice” zakończy się Jasełkami Muzycznymi. Podczas koncertu śpiewacy opowiedzą historię narodzin Jezusa Chrystusa śpiewając kolędy. Przedstawienie odbędzie się na tle szopki bożonarodzeniowej, a sami wykonawcy ubrani w stroje z epoki przeniosą oglądających w czasy, w których narodziło się dzieciątko Jezus.

Podziel się wpisem