Niedziela Palmowa w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej zgromadziła rzesze pielgrzymów, którzy przed cudownym obrazem Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski rozpoczęli obchody Wielkiego Tygodnia. To szczególny moment w roku liturgicznym, łączący w sobie pamięć o triumfalnym wjeździe Chrystusa do Jerozolimy z zapowiedzią Jego męki. Atmosfera skupienia, jaka panowała w świątyni, była namacalnym dowodem na to, że dla
zgromadzonych osób nadchodzące Święta to przede wszystkim czas głębokiego przeżycia wewnętrznego.
Jednym z najbardziej wymownych obrazów dzisiejszego dnia były długie kolejki do konfesjonałów. Wierni z wielką cierpliwością oczekiwali na sakrament pokuty, co jasno wskazuje, jak wielką wagę licheńscy pielgrzymi przywiązują do duchowej czystości. W dobie
pośpiechu i komercjalizacji świąt, widok tak wielu osób pragnących pojednać się z Bogiem jest świadectwem żywej wiary. Przygotowanie serca poprzez spowiedź świętą to fundamentalny element chrześcijańskiej tradycji, pozwalający w pełni zrozumieć i przyjąć tajemnicę zmartwychwstania.
Uroczystej Mszy św. o godz.12:00 przewodniczył ks. Adam Stankiewicz, wicekustosz licheńskiego sanktuarium. Celebracja rozpoczęła się w sposób niezwykle symboliczny – przy samych drzwiach bazyliki. To właśnie tam ks. Stankiewicz odczytał Ewangelię opisującą wjazd Jezusa do Jerozolimy oraz poświęcił przyniesione przez wiernych palmy.
Ważnym punktem Mszy św. było odczytanie Męki Pańskiej. W tradycji Kościoła Niedziela Palmowa nosi również nazwę Niedzieli Męki Pańskiej, co znajduje swoje odzwierciedlenie w liturgii słowa.
Czytanie lub śpiewanie Męki Pańskiej w tę niedzielę ma bardzo długą historię, sięgającą pierwszych wieków chrześcijaństwa. Pozwala to wiernym przejść drogę od radosnego powitania Jezusa do dramatu Jego śmierci na krzyżu. Słuchanie opisu Męki Pańskiej w tak
dużej wspólnocie pielgrzymów, w ciszy licheńskiej bazyliki, skłania do osobistej refleksji w sumieniu. To moment, w którym liturgia zatrzymuje nas w biegu, każąc pochylić się nad ceną, jaką Bóg zapłacił za zbawienie człowieka.
Po zakończeniu Mszy św. pielgrzymi mieli okazję przełożyć przeżycia duchowe na konkretny czyn miłosierdzia. Na terenie sanktuarium odbywał się kiermasz własnoręcznie wykonanych ozdób wielkanocnych. Wybór był ogromny – od misternie zdobionych jajek, przez stroiki, aż po drobne upominki kojarzące się z wiosną i nowym życiem.
Ważniejszy od samej formy ozdób był jednak cel zbiórki. Cały dochód ze złożonych przy tej okazji datków został przeznaczony na wsparcie Hospicjum im. św. Stanisława Papczyńskiego w Licheniu. Placówka ta jest miejscem, gdzie życie szanowane jest do ostatniego tchnienia, a chorzy otoczeni są godną opieką i miłością. Kupując ozdobę, wierni mogą nie tylko udekorować swoje domy, ale przede wszystkim wesprzeć misję hospicjum, co stanowi najpiękniejsze dopełnienie wielkopostnych postanowień o jałmużnie i pomocy bliźnim.
























