SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

W drodze z Maryją. Pielgrzymi diecezji bydgoskiej dotarli do Lichenia

„Licheńska Pani, witaj nam, Królowo nasza, witaj nam, przed Tobą stoi wierny lud, podziwia Twej miłości cud” – tymi słowami pieśni grupa przezroczysta, akademicko-młodzieżowa wspólnoty 22. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej powitała Matkę Bożą Licheńską. Ponad 430 pątników, podzielonych na osiem grup, pokonuje setki kilometrów, niosąc swoje radości i troski do Matki.

W tym roku 22. Pieszej Pielgrzymce diecezji bydgoskiej na pątniczym szlaku towarzyszy hasło roku duszpasterskiego „Uczniowie-Misjonarze”. Ze względu na dużą liczbę pielgrzymów oraz kwestie bezpieczeństwa pielgrzymka została podzielona na sześć grup: srebrną, brązową, błękitną, zielono-żółtą, czerwoną, przezroczystą, żółtą oraz złotą. Każda z nich ma własną historię, tradycję i charakter, jednak wszystkich łączy jeden cel – wspólne pielgrzymowanie.

Licheń – miejsce, które dodaje sił

Kierownikiem pielgrzymki jest ks. Igor Wichrowski, który podkreśla, że tegorocznej wędrówce towarzyszy radość płynąca z wiary.

– W tym roku uczucie jest jedno – miłość do Matki Bożej, do Pana Jezusa i świadomość, że jesteśmy posłani. Odczuwamy wiele radości, bo właśnie taka ma być pielgrzymka – radosna. Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej jest dla nas wyznacznikiem połowy drogi – mówił ks. Igor.

„Każdy jest bratem i siostrą”

Choć pielgrzymowanie wiąże się z codziennym wysiłkiem fizycznym, uczestnicy zgodnie podkreślają, że to właśnie wspólnota daje siłę do dalszej drogi.

Tomek z Białegostoku, pielgrzymujący z grupą srebrną, mówił:

– Podczas pielgrzymowania czujemy się jak jedna rodzina. Każdy każdemu pomaga, wszyscy jesteśmy równi. Zwracamy się do siebie: „siostro” i „bracie”. Pielgrzymowanie to przede wszystkim akt zawierzenia Maryi.

– Uciekamy się do Maryi, bo wiemy, że Ona wszystko zanosi do Jezusa. Może wyprosić wiele łask i jest dla nas dobrą Matką – wyznała siostra Małgorzata ze Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej diecezji bydgoskiej.

Pielgrzymowanie to również rodzinny czas. Pani Monika z Solca Kujawskiego wyruszyła na pielgrzymkę już po raz szósty, jednak pierwszy raz z 9-letnią córeczką.

– Pomimo fizycznego trudu jest to dla nas duchowy odpoczynek. Pielgrzymka przypomina, że w życiu również spotykają nas trudności, ale z Panem Bogiem wszystko można przejść. W Licheniu byłam niedawno z całą rodziną. Mimo ogromu tego miejsca zawsze wzrusza mnie widok maleńkiego, słynącego z cudów obrazu Matki Bożej – to dla nas szczególne miejsce wyznała.

Osiem grup, jedna wspólnota

Na bydgoskim pielgrzymim szlaku nie ma dwóch takich samych grup – każda z nich wnosi własną duchowość, tradycję i doświadczenie.

Najstarsza z nich – grupa brązowa – po raz pierwszy wyruszyła pod sztandarem Chrystusa Króla z bydgoskiego Błonia na początku lat 80. XX wieku. Grupa srebrna, która w tym roku świętuje 40-lecie istnienia, rozpoczyna swoją drogę u stóp Matki Bożej Pani Nakielskiej w Nakle nad Notecią. Grupę błękitną tworzą pielgrzymi z Więcborka, zielono-żółtą wierni z parafii św. Kazimierza w Łochowie, natomiast czerwoną od 1984 roku prowadzą ojcowie i bracia ze Zgromadzenia Ducha Świętego. Grupa żółta z Szubina po raz pierwszy wyruszyła w 2000 roku. Akademicko-młodzieżowa grupa przezroczysta, skupiona wokół Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”, przypomina, że jej zadaniem jest „sobą nie zasłaniać Boga i pozwolić Mu przenikać przez siebie”. Pielgrzymkę współtworzy także grupa złota, która każdego roku wyrusza od Matki Bożej Góreckiej.

Maryja prowadzi dalej

Dla uczestników 22. Pieszej Pielgrzymki diecezji bydgoskiej pobyt w licheńskim sanktuarium
jest nie tylko chwilą odpoczynku przed kolejnymi etapami marszu. To również okazja do
modlitwy przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Licheńskiej oraz nabrania sił na dalszą
drogę ku Jasnej Górze. Tutaj, w połowie pielgrzymiego szlaku, wielu z nich jeszcze mocniej
uświadamia sobie, że najważniejsze w tej wędrówce nie są pokonane kilometry, lecz
spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem.

Podziel się wpisem