W sobotę, w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej odbyły się Ogólnopolskie Uroczystości ku czci 108 Błogosławionych Męczenników II wojny światowej. To właśnie Licheń, będący narodowym sanktuarium upamiętniającym tych świadków wiary, zgromadził pielgrzymów pragnących wspólnie modlić się i dziękować za ich przykład życia i wiary.
Centralnym punktem obchodów była Msza Święta sprawowana o godz. 12.00 przez ks. Adama Stankiewicza MIC, przełożonego licheńskiej wspólnoty zakonnej marianów. Tegoroczne uroczystości przypadły w liturgiczne wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Jak zauważono na początku Eucharystii, czerwony kolor szat liturgicznych nawiązywał do męczeństwa błogosławionych, których Kościół wspominał tego dnia w sposób szczególny. Wśród uczestników uroczystości znaleźli się kapłani, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i instytutów życia konsekrowanego, a także wierni przybyli, by modlić się za wstawiennictwem błogosławionych męczenników.
W homilii ks. Adam Stankiewicz przypomniał, że choć od wydarzeń II wojny światowej minęło wiele lat, świadectwo 108 Męczenników pozostaje aktualne również dziś. Zwrócił uwagę, że współczesny człowiek rzadko doświadcza fizycznych prześladowań za wiarę, jednak każdego dnia staje wobec pytań o swoje wartości, przekonania i relację z Bogiem.
– Czy mogą być dla nas wzorem do naśladowania dzisiaj? Odpowiedź jest twierdząca. Tak, są dla nas wzorem do naśladowania – podkreślił ks. Adam Stankiewicz.
Kapłan wskazał, że jedną z najważniejszych cech Męczenników była wierność prawdzie. W czasach wojny próbowano wymazać Boga z ludzkich serc i zastąpić Go człowiekiem, oni jednak pozostali wierni Chrystusowi do końca. To właśnie ta postawa jest dziś szczególnym przesłaniem dla wierzących.
– Święci Męczennicy wskazują nam kierunek, by nie ulegać presji innych, ale pozostać wiernym Jezusowi do samego końca. Nie sprzedawać Jezusa za byle jaką rzecz. Być wiernym do końca Er sagte.
W dalszej części homilii ks. Stankiewicz zwrócił uwagę na chrześcijańskie spojrzenie na cierpienie. Przypomniał, że błogosławieni Męczennicy nie bali się doświadczenia krzyża, ponieważ ufali Chrystusowi i wierzyli w życie wieczne.
– Nie trzeba bać się krzyża. Trzeba go ukochać. Nie trzeba lękać się cierpienia. Trzeba je przyjąć i ofiarować Jezusowi – zaznaczył.
Ważnym elementem rozważań było również wezwanie do przebaczenia. Kapłan podkreślił, że 108 Męczenników pozostawiło przykład miłości silniejszej od nienawiści. Naśladując Chrystusa, potrafili modlić się za swoich prześladowców i przebaczać tym, którzy wyrządzali im krzywdę.
– Ci męczennicy pokazują nam, że uczeń Jezusa kieruje się miłością, która przebacza i prowadzi do pojednania – przypomniał.
Na zakończenie homilii przełożony licheńskiej wspólnoty zachęcił wiernych do odważnego świadczenia o swojej wierze we współczesnym świecie. Podkreślił, że Chrystus oczekuje od swoich uczniów przede wszystkim wierności w modlitwie, życia przykazaniami, codziennych relacjach oraz gotowości do realizacji Ewangelii.
Tegorocznym obchodom towarzyszyło również spotkanie z przedstawicielami Fundacji Leonianum „Piękne Życie” z Sikorza koło Płocka. Fundacja prowadzi dom seniora dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, w którym obecnie mieszka 95 podopiecznych.
Nazwa fundacji nawiązuje do bł. bp. Leona Wetmańskiego, jednego ze 108 Męczenników II wojny światowej. Jak podkreślali przedstawiciele fundacji, patron pozostawił po sobie niezwykłe świadectwo służby drugiemu człowiekowi, szczególnie osobom potrzebującym i cierpiącym.
– Biskup Leon Wetmański był odpowiedzialny za dzieła charytatywne w diecezji płockiej. Pozostawił wzór otwartości, służby i troski o drugiego człowieka. Dla nas jest to nieustanna inspiracja w codziennej pracy z seniorami – mówił ks. Łukasz Nowak z fundacji.
Za liczbą 108 Błogosławionych Męczenników kryją się konkretne historie ludzi, którzy w czasach próby pozostali wierni Chrystusowi. Jedną z nich jest historia bł. Edwarda Klinika (1919–1942), najmłodszego z „Poznańskiej Piątki”. Mimo młodego wieku odznaczał się niezwykłą dojrzałością, odpowiedzialnością i głęboką wiarą. W czasie uwięzienia podtrzymywał współwięźniów na duchu, niosąc nadzieję tam, gdzie wydawało się, że nie ma już na nią miejsca. Pozostał wierny Bogu i wyznawanym wartościom aż do końca. Jego życie przypomina, że świętość nie zależy od wieku, lecz od odwagi serca i gotowości do życia Ewangelią w każdych okolicznościach. Właśnie takie świadectwa sprawiają, że pamięć o 108 Męczennikach II wojny światowej pozostaje żywa i wciąż inspiruje kolejne pokolenia wiernych.
Uroczystości w Licheniu, które zakończyły się krótką modlitwą w kaplicy im poświęconej, gdzie znajduje się obraz wykorzystany w 1999 roku podczas ich beatyfikacji w Warszawie, były nie tylko okazją do wspomnienia błogosławionych męczenników, ale także zachętą do refleksji nad własną wiarą i codziennym świadectwem życia Ewangelią. Przykład 108 Męczenników II wojny światowej pozostaje aktualnym drogowskazem dla wszystkich, którzy pragną wiernie podążać za Chrystusem.
























