SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Nie jest dobrze, by człowiek był sam – 32. Światowy Dzień Chorego

„Nie jest dobrze, by człowiek był sam” to temat obchodów XXXII Światowego Dnia Chorego. 11 lutego w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej modlono się w intencji cierpiących na duszy i na ciele. Dzień był też okazją do przyjęcia sakramentu namaszczenia chorych.

W kaplicy Hospicjum im. św. o. Stanisława Papczyńskiego działającego od 15 lat w licheńskim sanktuarium odbyła się Msza Święta. Liturgię odprawili ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz sanktuarium oraz ks. Krzysztof Jagoda MIC, kapelan hospicjum.

W homilii ksiądz kustosz nawiązał do słów wypowiedzianych przez trędowatego w odczytywanej tego dnia Ewangelii: „jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Zdaniem marianina jest to wyznanie wiary, że Jezus może dokonać uzdrowienia, jest lekarzem ciał i dusz ludzkich, obiecanym Mesjaszem tym, który ma w sobie moc. Ks. Homoncik zwrócił także uwagę na gotowość trędowatego, by przyjąć wolę Boga nawet jeśli nie będzie nią jego uzdrowienie. Kapłan zauważył, jak ważną rolę w hospicjach pełnią wolontariusze. – To sens istnienia hospicjum. Jezus prowadzi dialog z chorymi, którzy tu trafiają, wypełnia tu swoją wolę, a my temu towarzyszymy. Cokolwiek Jezus zamierzył co do twojego życia, mogę obiecać, że zrobię wszystko, byś nie czuł się sam, byś spędził ten czas w towarzystwie osób, które chcą ci pomóc, byś nie cierpiał, ja cię nie zostawię. Jakakolwiek jest jego wola, możesz liczyć na moją dłoń, słowo, uśmiech, na towarzyszenie – mówił do wolontariuszy licheńskiej placówki opisując ich postawę wobec chorych.

Część pacjentów uczestniczyła w liturgii w kaplicy, inni poprzez transmisje w pokojach. Na zakończenie liturgii zakonnicy odwiedzili wraz z Chrystusem w monstrancji wszystkich chorych przebywających w salach hospicjum, błogosławiąc ich.

– Każdego roku staramy się szczególnie uczcić ten dzień, rozpoczynając go Mszą Świętą i błogosławieństwem w salach wszystkich chorych. Później spotykamy się przy kawie i cieście, by chorzy czuli, że to jest święto – wyjaśniła Katarzyna Muzykiewicz, dyrektor licheńskiego hospicjum – Ten dzień jest ważny, bo chorzy są ważni. Oni są ważni cały rok, ale ten dzień ma przypomnieć innym o chorych.

W intencji chorych oraz pracowników ochrony zdrowia modlono się także w bazylice Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Głównej Mszy Świętej o godzinie 12.00 przewodniczył ks. Adam Stankiewicz MIC, przełożony licheńskiej wspólnoty zakonnej marianów. Kapłan w homilii podkreślił, że pielgrzymi przychodzą z różnymi intencjami, błaganiami. Przynoszą podziękowania ale też swoje łzy. Wierzą, że Bóg może spełnić nasze prośby. Zwrócił uwagę na liczne wota znajdujące się w bazylice. – Są znakami, które niejako zamykają w sobie słowo Jezusa „chcę, bądź oczyszczony”. Gdy polecamy Jezusowi bliskich cierpiących na ciele, trzeba byśmy w naszych modlitwach prosili też o oczyszczenie wnętrza.

Zdaniem ks. Stankiewicza trędowaty wspominany w ewangelii uczy odwagi – przyznania się do bycia chorym, zainfekowanym grzechem. – Zachęca nas do odwagi, by przyjść do Jezusa, ale do tego trzeba przyznać, że się potrzebuje duchowego uzdrowienia.

Na zakończenie Mszy Świętej w bazylice licheńskiej księża marianie udzielili sakramentu namaszczenia chorych chętnym i potrzebującym go osobom.  Światowy Dzień Chorego został ustanowiony przez Jana Pawła II w 1992 r. Jego obchody zostały zaplanowane na 11 lutego – dzień wspomnienia objawienia Matki Bożej w Lourdes.

Podziel się wpisem