SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Peregrynacja relikwii bł. Rodziny Ulmów

Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, Bolesnej Królowej Polski było jednym z miejsc modlitwy na szlaku peregrynacji relikwii bł. Rodziny Ulmów w diecezji włocławskiej. Południowej Mszy św. 6 grudnia, podczas nawiedzenia relikwii, przewodniczył ks. Robert Wielądek, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Relikwie bł. Rodziny Ulmów, która została zamordowana 24 marca 1944 r. za pomoc udzieloną miejscowym Żydom, peregrynują po polskich diecezjach. W diecezji włocławskiej nawiedzenie trwa od 2 do 9 grudnia. Pomysł na peregrynację zrodził się w ubiegłym roku i ma ona przybliżyć Polakom nowych błogosławionych, świętych codzienności. Inicjatywa, która rozpoczęła się podczas Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę, przypomina prawdę o powszechnym powołaniu do świętości. Stanowi też czas modlitwy za rodziny, małżonków i narzeczonych.

Pielgrzymi mogli modlić się przy relikwiach błogosławionej rodziny 6 grudnia od godz. 7.30. Południowej Mszy św. przewodniczył ks. Robert Wielądek, krajowy duszpasterz rodzin. Eucharystię koncelebrowali ks. Piotr Wolny, duszpasterz rodzin diecezji włocławskiej oraz ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium, który powitał zgromadzonych.

W homilii ks. Wielądek zaznaczył, że dzisiejsza Ewangelia jest kluczem do zrozumienia piękna życia Ulmów. – Pascha oznacza przejście. Do jakiego przejścia, nawrócenia, mogą nas zainspirować Ulmowie? Dobrze przeżyć Adwent, stawiając sobie pytanie, czego w tym roku, w tym Adwencie, Pan Bóg od nas oczekuje – mówił krajowy duszpasterz rodzin. Adwent ma być czasem ciszy, której swoje dzieci uczyła Wiktora podczas modlitwy. – Zatrzymaj się, popatrz na błogosławionych Ulmów  i zastanów, do czego dążysz? Świadectwo błogosławionej rodziny jest piękne. Oni rozkwitli w bliskości Boga. A gdy przyszedł moment próby, Józef powiedział: nie wygonię Żydów, bo to też są ludzie. Taka odwaga kształtuje się w bliskości i miłości Boga. Przyjmijmy rodzinę Ulmów jako dar do naszych rodzin, domów, do naszej codzienności – apelował ks. Wielądek.

Niemieccy żandarmi z posterunku w Łańcucie rozstrzelali 24 marca 1944 r. Józefa Ulmę, a także jego żonę w zaawansowanej ciąży i szóstkę dzieci (8-letnią Stanisławę, 6-letnią Barbarę, 5-letniego Władysława, 4-letniego Franciszka, 3-letniego Antoniego i półtoraroczną Marię). Razem z Ulmami zginęli również wszyscy ukrywani przez nich Żydzi.

Ulmowie byli głęboko wierzącą wielodzietną rodziną, ale także ludźmi pełnymi pasji. Ks. kustosz Sławomir Homoncik zwrócił uwagę, że gdy człowiek ma stały kontakt z Bogiem, to może czerpać z tej relacji łaski, natchnienia, a także dawać innym świadectwo miłości i miłosierdzia. – Niech nasze „tak” wobec Pana Boga rozbrzmiewa dziś w naszych sercach – mówił kustosz licheńskiego sanktuarium.

13 września 1995 roku Józef Ulma został wraz z żoną pośmiertnie odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Ponadto postanowieniem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 25 stycznia 2010 małżeństwo Ulmów zostało pośmiertnie odznaczone Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów trwał 20 lat. To pierwszy precedens w historii Kościoła, gdy do godności błogosławionych została wyniesiona cała rodzina.

W bazylice licheńskiej znajduje się obraz przedstawiający rodzinę Ulmów. Został umieszczony w dolnej bazylice, przy kaplicy Trójcy Świętej w połowie lat 90.

Podziel się wpisem