SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Być świadkiem Chrystusa – nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej diecezji bydgoskiej

Ponad stu nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej z diecezji bydgoskiej wzięło udział w dorocznych rekolekcjach, które odbyły się w weekend 12-14 kwietnia. To już druga tura rekolekcji w tym roku – w poprzedniej, w marcu uczestniczyło 170 panów.

Centralnym punktem była Eucharystia sprawowana w sobotni wieczór przez bp. Krzysztofa Włodarczyka, biskupa bydgoskiego. W kaplicy Trójcy Świętej rekolektantów przywitał ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz sanktuarium. Marianin nazwał wydarzenie czasem budowania wiary. Uczestnicy w czasie tych kilku dni przemieniają swoje serca, by potem owo budowanie wiary mogło dokonywać się w rodzinach, wspólnotach, gdzie również rodzą się powołania. Ksiądz biskup podkreślił radość z obecności szafarzy w diecezji bydgoskiej, która właśnie obchodzi jubileusz 20-lecia swojego istnienia. 

Hierarcha podkreślił, jak ważny jest pokój, który daje Chrystus. Mówił, że Kościół żyje radością paschalną, a spotkanie ze Zmartwychwstałym w sakramentach powinno doprowadzać do głębokiej wiary. Z takiego spotkania wynika gotowość przyjmowania nowych wyzwań oraz postawa oddania, miłości i ofiarności.

– Życie powinno być stałym rozpoznawaniem Chrystusa i spotykaniem Go przy łamaniu chleba – mówił podkreślając, że pierwsi chrześcijanie w czasach prześladowań, właśnie w Eucharystii znajdowali siłę. Zachęcał, by zapraszać Jezusa do swojego życia, by On dawał się poznać przy „łamaniu chleba”, bo później nadzwyczajni szafarze Jego niosą chorym.

Tradycyjnie już, po Mszy Świętej, pasterz diecezji bydgoskiej spotkał się z uczestnikami rekolekcji. Mężczyźni podzielili się swoimi doświadczeniami z pełnienia powierzonej funkcji. Opowiadali o spotykaniu się z różnym podejściem ze strony świeckich jak i kapłanów. Zdawali także pytania i poruszali kwestie takie, jak diakonat stały, czy powierzanie funkcji szafarza nadzwyczajnego Komunii Świętej kobietom. Jeden z szafarzy podzielił się swoim doświadczeniem, że pierwszą osobą, do której zanosił Pana Jezusa była jego teściowa. To uświadomiło mu wagę posługi, doświadczył oczekiwania przez chorych na Pana Jezusa. Inny mężczyzna opowiadał o odwiedzaniu chorych z Najświętszym Sakramentem wraz ze swoją małżonką. Dzięki żonie, która śpiewa psalmy taka wizyta staje się niczym uroczysta liturgia.

W czasie rekolekcji mężczyźni mieli okazję przypomnieć sobie praktyczne aspekty liturgiczne wizyt u osób chorych. Dowiedzieli się, jak towarzyszyć przeżywającym cierpienie. Oprócz konferencji, uczestniczyli także w Mszach czy nabożeństwach takich jak wielkanocna Droga Światła.

Jeden z rekolektantów, Tomasz z bydgoskiej parafii Królowej Męczenników przyznał, że został nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej z potrzeby służenia, ale też z potrzeby Kościoła. – To ksiądz mnie poprosił. Widział potrzebę, ze względu na chorych w parafii. Mężczyzna podkreślił, jak ważna jest rola empatii w tej posłudze. Przyznał, że czasem bardzo trudno jest zachować dystans, gdy spotyka się z cierpieniem osób, które potrzebują troski, gdy przychodzi do nich z Panem Jezusem. – Trzeba im towarzyszyć. Czasem nawet nie trzeba nic mówić. Wystarczy wysłuchać, przyjść, pomodlić się – mówił Tomasz, przyznając, że bycie szafarzem jest także źródłem radości – To radość z tego, ze jesteśmy w Kościele, że ktoś wierzy i ma perspektywę życia wiecznego. Nie zawsze, gdy przychodzimy, spotykamy się z wierzącymi. Zdarzają się przypadki, gdy rodzina zamyka się w pokoju, tylko przygotowuje chorego. Tymczasem widzą obcego człowieka, który przychodzi tracąc swój czas. Jesteśmy świadectwem dla kogoś, kto dzięki takiej postawie zobaczyć Chrystusa.

Nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej może zostać osoba  w wieku od 25 do 65 lat, rekomendowana przez proboszcza: mężczyzna, siostra zakonna lub niewiasta życia konsekrowanego. Kandydat musi odznaczać się właściwym życiem moralnym i pobożnością, mieć wykształcenie minimum średnie i znać podstawowe prawdy teologiczne. Do pełnienia posługi przygotowuje specjalny kurs. Funkcja zazwyczaj powierzana jest na rok, z możliwością jej przedłużania.

Podziel się wpisem