SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Modlili się o dobre relacje sąsiedzkie

I niedziela Wielkiego Postu stała się okazją w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej do modlitwy w intencji sąsiadów, ale także otwartości na ich potrzeby i wzajemną przyjaźń. 

Do wspólnej modlitwy za wstawiennictwem Matki Bożej Licheńskiej w Dzień sąsiada zaprosił ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium podczas Mszy św. o godz. 12 w bazylice licheńskiej. – Chcemy mieszkać w miejscu, gdzie sąsiedzi na co dzień mówią sobie „dzień dobry”, panuje przyjazna atmosfera, a ludzie są dla siebie uprzejmi, życzliwi i pomocni. Jakże jest to ważne teraz, w czasie epidemii – przyznał ksiądz kustosz.

– Największym niebezpieczeństwem dziś jest pokusa samowstarczalności, stwierdzenie, że Bóg nie jest nam potrzebny – mówił ks. Kumala, odnosząc się do odczytanej Ewangelii o kuszeniu Jezusa na pustyni. Słowa Jezusa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” są również fundamentem orędzia Matki Bożej Licheńskiej, która w 1850 r. w lesie grąblińskim nawoływała do pokuty i nawrócenia przez pasterza Mikołaja Sikatkę. Kiedy w 1852 r. szalała epidemia cholery ludzie przypomnieli sobie o słowach Maryi, zaczęli klękać przed obrazem, szukać ocalenia i przemiany życia. Przede wszystkim ocalenia życia wiecznego. – Poprzez objawienia Maryjne Pan Bóg wzywa do nawrócenia. Udajemy się na Mszę św., by w czasie Eucharystii dokonała się przemiana naszego życia. To prawdziwe nawrócenie – podkreślił ks. Kumala.

Kustosz sanktuarium skłaniał też do refleksji, czym jest miłość do samego siebie. – Dla mnie najważniejsze jest to, czy zajmę mieszkanie w domu Ojca, które Jezus dla mnie przygotował! Najważniejsze jest też odkrycie kim jestem – dzieckiem Bożym, które Bóg stworzył z miłości. To mam odkryć w czasie Wielkiego Postu i w ten sposób uporządkować relacje z bliźnimi. To również ma być owocem naszego nawrócenia. Trzeba otworzyć oczy, że są wśród nas nieprzypadkowi ludzie, sąsiedzi, z którymi nawzajem się potrzebujemy. Są potrzebni po to, byśmy okazali im miłość – stwierdził kustosz sanktuarium. Zgromadzeni w licheńskiej bazylice i odbiorcy transmisji on-line powierzali Bogu sąsiadów, ale i modlili się, by nie zabrakło wzajemnej przyjaźni i szacunku. By budowali prawdziwą wspólnotę, opartej na miłości, zrozumieniu niesieniu pomocy.

Ks. Janusz Kumala modlił się też za sąsiadów licheńskiego sanktuarium, wszystkich, którzy mieszkają w pobliżu, by cieszyli się z obecności Matki Bożej Licheńskiej, by była dla nich każdego dnia szczególną Opiekunką. 

Podziel się wpisem