SANKTUARIUM
MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ
BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI

PRZEWIŃ W DÓŁ

Rekolekcje dla wolontariuszy hospicjum „Bliżej nieba. Sens choroby, cierpienia i śmierci”

Wolontariusze hospicyjni z całej Polski przyjechali do Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej na rekolekcje, by od 31 maja do 2 czerwca lepiej przygotować się do służby choremu przez spotkanie z Chrystusem i drugim człowiekiem.

Rekolekcje „Bliżej nieba. Sens choroby, cierpienia i śmierci” poprowadzili księża kapelani hospicyjni: ks. Krzysztof Jagoda MIC z Hospicjum im. św. Stanisława Papczyńskiego MIC w Licheniu Starym oraz ks. Krzysztof Stąpor MIC z Ośrodka Hospicjum Domowe Zgromadzenia Księży Marianów z Warszawy. Na dwa dni skupienia do licheńskiego sanktuarium przybyli wolontariusze z Torunia, Gdyni, Warszawy, Ostrowa Wielkopolskiego, Szczecina, Elbląga i Zielonej Góry. Ks. Jagoda podczas konferencji zaznaczył, że każde spojrzenie na krzyż, na cierpienie powinno dokonywać się przez pryzmat zmartwychwstania Chrystusa.

– Zbyt często nasze chrześcijaństwo kończy się na Wielkim Piątku. Zapominamy, że Pascha Chrystusa trwa trzy dni i prowadzi od śmierci do pełni życia – stwierdził ksiądz kapelan. Zwrócił też uwagę na wychowawczy wymiar cierpienia. – Formowanie przez cierpienie może odbywać się na różnych płaszczyznach. Cierpienie uczy odróżniać rzeczy ważne od nieistotnych. Jest szkołą mądrości, zmusza człowieka do postawienia bardzo ważnych pytań m.in. o sens ludzkiej egzystencji i prawdziwej wartości – mówił.

Joanna Machura z hospicjum św. Wawrzyńca w Gdyni przez cztery lata była wolontariuszką tego hospicjum, a od 7 lat pełni funkcję opiekuna medycznego. Angażuje się nadal w hospicyjny wolontariat modlitewny. – Ta praca nadała sens mojemu życiu. Poprzednią wykonywałam machinalnie, nie widziałam w niej korzyści. Z tej pracy czerpię wiele radości. Mogę dać siebie, a każdy uśmiech chorego jest największym darem, jaki człowiek może otrzymać. Mam poczucie, że to, co robię ma sens – podreśliła Joanna Machura. Okazało się, że niedługo po podjęciu pracy w hospicjum na nowotwór zachorował jej tato. – Wtedy wiedziałam, dlaczego Pan Bóg powołał mnie do posługi w hospicjum, dzięki niej wiedziałam, jak pielęgnować tatę w domu. Jako pracownik towarzyszyłam wielu chorym, m.in. młodej, 25-letniej mamie. Przez te sytuacje Pan Bóg przygotowywał mnie na to, co w moim życiu się zadzieje. Obecnie mój mąż choruje na nowotwór, a także moja 28-letnia córka. Kiedy zawierzamy się Panu Bogu, to przygotowuje nas na pokonywanie różnych trudności. To nie jest łatwe, ale Bóg dodaje sił – zapewnia.

Podczas spotkań małżeństwo Zbigniew i Małgorzata z Elbląga podzielili się doświadczeniem choroby i śmierci córki, cierpiącej na Zespół Retta. Mimo trudów doświadczali miłości Boga i radości poprzez relację z córką. Rekolektanci uczestniczyli nie tylko w konferencjach, ale też nabożeństwach i Mszach świętych.

Chętnych do podjęcia drogi wolontariatu w licheńskim Hospicjum zaprasza do kontaktu Urszula Kulig, koordynator wolontariatu. Można się zgłaszać pod nr. tel. 48 (63) 270-86-04, 48 665-600-529 i adresem e-mail: hospicjum.wolontariat@lichen.pl. Szczegóły na stronie internetowej: www.lichen.pl w zakładce Hospicjum.

Podziel się wpisem