Matka Boża Bolesna
Główka 21 procesja
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ


 

Sanktuarium
 

Historia Zgromadzenia



o. Stanisław Papczyński
Założyciel Zgromadzenia Księży Marianów


Bł. Jerzy Matulewicz
Odnowiciel Zgromadzenia Księży Marianów



Sługa Boży
o. Kazimierz od św. Józefa Wyszyński


ks. Wincenty Sękowski


Kolegium Księży Marianów na Bielanach
przed 1939 r.


Założycielem Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest błogosławiony o. Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński (1631-1701). Pisał on o sobie, że miał w duszy wyryty przez Boga obraz nowego zakonu. Obraz ten kazał mu wzgardzić swoim dotychczasowym życiem i przynaglał do działania. W tym obrazie zakonu na pierwsze miejsce wybijała się cześć Matki Najświętszej w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia. Marianie mieli Ją czcić własnym życiem i głosić Jej chwałę innym. Niewątpliwie o. Papczyński tę ideę maryjności zaczerpnął z pobożności polskiego ludu, z którego sam pochodził.

Bezustanne wojny XVII w. oraz idące z nimi w parze liczne epidemie, pochłaniały wiele ofiar. Mariański zakonodawca zdawał sobie sprawę, że nie wszyscy odchodzą z tego świata przygotowani dobrze do wieczności. I stąd drugi cel zakonu – niesienie pomocy duszom czyśćcowym.

Ojciec Papczyński nie mógł również przejść obojętnie wobec faktu, że „w Królestwie Polskim żyje ogromna liczba prostych ludzi nie znających prawd wiary” – jak to formułują pierwsze konstytucje zakonne, oparte o przepisy ojca założyciela. Dlatego te same konstytucje nakazują marianom troskę o zbawienie bliźnich, a zwłaszcza „kształcenie prostego ludu w nauce chrześcijańskiej”. Ten postulat początkowo realizowano w formie pomocy duszpasterskiej duchowieństwu diecezjalnemu poprzez pracę na kapelaniach i pomoc proboszczom w okresach wzmożonej pracy duszpasterskiej.

Warto wspomnieć, że mariańskie zgromadzenie jest pierwszą wspólnotą zakonną męską założoną na terenie Rzeczpospolitej, która przetrwała do naszych czasów (przed marianami był tylko jeden zakon - rycerska wspólnota Braci Dobrzyńskich). Jest też pierwszym zakonem w całym Kościele powszechnym, który nosi w swej nazwie tytuł Niepokalanego Poczęcia NMP (przyjął ten tytuł na dwa wieki przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi).

W początkowych latach swego istnienia zakon nie rozwijał się zbyt dynamicznie. Powodem tego były surowe zasady życia marianów. Założyciel stawiał kandydatom bardzo duże wymagania, a tych, którzy już zdecydowali się na wstąpienie, skrupulatnie rewidował w zakresie przestrzegania obserwy. Dodatkowo na mały stan liczebny marianów wpływała sława wcześniej istniejących zakonów, które mogły się pochwalić długą tradycją i wybitnymi osobistościami.

Po śmierci założyciela wspólnota mariańska przechodziła pewne próby, a nawet na kilka lat uległa rozproszeniu. Idea zaproponowana przez bł. o. Papczyńskiego okazała się jednak silniejsza od wszelkich trudności. W roku 1723 zakon otrzymał zatwierdzenie nowych konstytucji. Od tej pory coraz bardziej się rozwijał.

Szczególne zasługi dla jego umocnienia i rozszerzenia położył Czcigodny Sługa Boży o. Kazimierz od św. Józefa Wyszyński (1700-1755). Za jego rządów przybyły marianom kolejne placówki w Rzeczpospolitej i w Portugalii. W drugiej połowie XVIII w. zakon wzrósł liczebnie, rozszerzył się na Litwę i założył nowy klasztor w Rzymie. Marianie rekrutowali się wówczas z różnych narodowości, zwłaszcza Polaków, Litwinów, Rusinów, Czechów i Portugalczyków.

Marianie okazali także zdolności do daleko idącej akomodacji wobec nowych warunków społecznych końca XVIII wieku. Uniezależnili się od dotychczasowej opieki ojców reformatów, podjęli na szeroką skalę misje ludowe oraz zakładali przy własnych klasztorach szkoły parafialne. Sprawa nauczania traktowana była jako jeden z głównych celów marianów. Na nowe tereny apostolatu kierował wówczas marianów jeden z najwybitniejszych generałów - o. Rajmund Nowicki (1735-1801). Ten piękny rozwój zakonu został zahamowany przez trzeci rozbiór Polski. Zaborcy częstokroć kierowali ostrze swych prześladowań w kierunku zakonów. Protestanckie Prusy utrudniały wstępowanie kandydatom do klasztorów, zmierzając wyraźnie do likwidacji życia zakonnego. W tym czasie upadła także większość szkół prowadzonych przez marianów. Rozpoczął się także proces likwidacji klasztorów.

Pierwszy klasztor mariański został już zlikwidowany przez Napoleona w Rzymie; marianie zostali wydaleni, jak wszyscy cudzoziemcy, w roku 1798. Podobny los spotkał w 1834 r. wszystkie klasztory w Portugalii. Rząd carski również zmierzał do zniszczenia zakonów. Pierwszym etapem było zniesienie czterech klasztorów po powstaniu listopadowym. Przed rokiem 1864 zakon posiadał już tylko 55 członków w 7 klasztorach na terenie Królestwa Polskiego – cały podlegał więc rozporządzeniom carskim. Ostatecznie pozostał tylko jeden klasztor – w Mariampolu na Litwie. Wszystkie inne zostały zniesione bądź za udział zakonników w powstaniu styczniowym, bądź dlatego, że – według zaborców – były za małe.

Niektórych zakonników zesłano na Sybir (jeden z nich, o. Krzysztof Szwernicki, w dalekim syberyjskim Irkucku zbudował kościół, założył szkołę i przez blisko pół wieku był prawdziwym ojcem dla współwygnańców), kilku pozostawiono przy dawnych placówkach dla obsługi parafian, kleryków przeniesiono do seminariów diecezjalnych, nowicjuszy rozesłano do domów i zabroniono przyjmować nowych kandydatów. Pozostałych zakonników zgromadzono w jedynym pozostawionym klasztorze, licząc, że w ten sposób zakon umrze śmiercią naturalną. Część marianów opuściła następnie miejsce zesłania i przeszła do pracy duszpasterskiej jako księża diecezjalni.
 
W 1908 r. w klasztorze mariampolskim pozostał przy życiu tylko jeden marianin – sam ojciec generał Wincenty Sękowski (1840-1911). Klasztor ten zaś został formalnie zamknięty w 1904 r. Na tragedię zakonu marianów patrzył jednak od najmłodszych lat ks. Jerzy Matulaitis-Matulewicz (1871-1927), profesor i wicerektor Akademii Duchownej w Petersburgu, późniejszy biskup wileński, ochrzczony i wychowany w mariańskiej parafii w Mariampolu. Wraz ze swym przyjacielem ks. prof. Franciszkiem Buczysem podjął on próbę wstąpienia do marianów i wznowienia klasztoru w Mariampolu. Gdy te usiłowania nie dały pozytywnego wyniku, po uzyskaniu zgody Stolicy Apostolskiej, zdecydowali się wstąpić do zgromadzenia i wieść życie zakonne w ukryciu. Dnia 29 sierpnia 1909 r. ks. Matulewicz na ręce bp. Kazimierza Ruszkiewicza, w obecności o. generała Sękowskiego, złożył śluby zakonne (zwolniony od obowiązku odbywania nowicjatu), a ks. Buczys został przyjęty do nowicjatu. Dzień ten rozpoczął nową kartę w dziejach mariańskiego zgromadzenia.

Dziś marianie liczą około 600 księży, braci i tzw. mężów stowarzyszonych, posługują w 18 krajach świata pełniąc tam rozmaite posługi: od pracy parafialnej po misyjną, od posługi w sanktuariach po duszpasterstwa specjalistyczne, od prowadzenia szkół po pracę naukową na wyższych uczelniach. Starają się to czynić zgodnie z tak bardzo maryjnym w swej wymowie hasłem - „Pro Christo et Ecclesia” (Za Chrystusa i Kościół). Nieocenionym wsparciem służą marianom tysiące ludzi świeckich, należących do Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich. Swoją modlitwą, ofiarą,  a nierzadko także pracą świadczą o tym, iż charyzmaty, jakimi Duch Święty obdarzył ojca założyciela i odnowiciela mariańskiej wspólnoty, są wciąż aktualne, a ich realizacja - także przez osoby świeckie - może przynosić ogromne dobro Kościołowi i światu.

realizacja LM Internet  LM Internet