Matka Boża Bolesna
Róża do topki
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ


 

Sanktuarium
 

Spotkania trzeźwościowe

Ważnym i stałym punktem w Licheniu stały się Ogólnopolskie Spotkania Wspólnot Trzeźwościowych, które odbywają się co roku w ostatni weekend lipca.
Pierwsze spotkanie odbyło się w 1993 roku i zgromadziło około 300 osób. Jego inicjatorami  byli: Intergrupa AA „Jedność” z Konina, ks. Stanisław Kowalski z Koła oraz Apostolstwo Trzeźwości z Lichenia.
Z roku na rok Licheńskie Spotkania  Trzeźwościowe stawały się coraz bardziej popularne. Gromadziły coraz liczniejsze rzesze przedstawicieli środowisk trzeźwościowych z kraju i zagranicy. W jubileuszowym X spotkaniu wzięło udział 15 tysięcy uczestników.
Anonimowi alkoholicy, narkomani, palacze, hazardziści, erotomani, żarłocy, ich krewni i przyjaciele. Te osoby co roku przyjeżdżają do Lichenia, dają świadectwa pokonania nałogu oraz wspierają i motywują do walki. Pośród tych osób znajdują się również tysiące innych, które dopiero szukają motywacji, chcą na własne oczy przekonać się, że życie bez alkoholu, narkotyków, czy obżarstwa jest możliwe. Wszyscy mają jeden cel – pokonanie nałogu, słabości.
Trzeźwe życie jest darem od Boga, więc trzeba pielęgnować i szanować to, co się dostało. Kiedyś nie wierzyłem, że można rzucić picie. I co było moją motywacją? Spotkałem człowieka, który powiedział, że nie pije od 7 lat. Zacząłem mu zazdrościć i  pomyślałem, że skoro jemu się udało, to i ja spróbuję. I w pogoni za tym człowiekiem nie piję od 22 lat - opowiadał Zbyszek z Ciechanowa.
Przez alkohol spadłem na samo dno. W mieszkaniu miałem gorzej niż w oborze. Dzięki terapii zrozumiałem, że jestem alkoholikiem i uznałem swoją bezsilność. Dziś pracuję w grupach AA i nadrabiam stracony czas. Cieszę się z rzeczy małych, szanuję to, co mam i proszę Boga co rano o to, abym następne 24 godziny przeżył w trzeźwości – tłumaczy Jerzy, który pił przez 30 lat. 
Mityngi są nadzieją dla osób uzależnionych. Pokazują, że alkoholik nie jest sam, że może się na kimś oprzeć, że jest wiele osób mających podobne problemy, którym się udało.

Alkoholizm można zatrzymać. Znam dziesiątki tysięcy ludzi, którym się to udało, tylko trzeba zdecydować, że chce się coś z tym zrobić. Trzeba uwierzyć, zaufać i ciężko pracować, wtedy ten alkoholizm zatrzymuje się i na dobrą sprawę nie sposób odróżnić człowieka, który jest alkoholikiem, a który nim nie jest. Chociaż ja zawsze rozpoznam trzeźwiejącego alkoholika, bo on jest bogatszy wewnętrznie od nie – alkoholików, (…) bo z tego powodu, że alkoholizm spowodował wiele różnych złych, przykrych rzeczy, wiele upadków – człowiek został zmuszony do tego, żeby się zastanowić nad sobą, zmienić jakość swojego życia, swoje myślenie, odczuwanie, relacje z innymi, dlatego to jest takie fajne – opowiada dr Bohdan Woronowicz.
 
Obecnie - od kilku lat - głównym organizatorem Mityngu
pod Gwiazdami jest Licheńskie Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym. Centrum powstało na bazie dwóch apostolatów – Apostolstwa Trzeźwości oraz Poradni Odnowy Rodziny. Zostało otwarte w 2000 roku w darze dla Jana Pawła II. Podczas wizyty Ojca Świętego w Sanktuarium  w dniach 6-8 czerwca 1999 roku złożony został na ręce papieża projekt Centrum i postanowienie jego realizacji jako wotum dziękczynne Zgromadzenia Księży Marianów. Ojciec Święty otrzymał od marianów obietnicę utworzenia w Licheniu zespołu poradni zajmujących się „nowymi ubogimi" współczesnego Kościoła i świata - osobami uzależnionymi i ich rodzinami.

Spotkania odbywają się co roku w ostatni weekend lipca.
Jego stałymi elementami są:

Msze Święte,
spowiedź święta,
Droga krzyżowa,
spotkania indywidualne z psychologami, terapeutami uzależnień, wolontariuszami, doradcami rodzinnymi,
prelekcje,
mityngi.

Dziennikarze biorący udział w spotkaniach muszą stosować się do zasady anonimowości:

Wszystkie mityngi, z wyłączeniem spotkania dla dzieci alkoholików Al – Ateen, są otwarte. Nie można podczas nich notować, nagrywać dźwięku i obrazu oraz robić zdjęć. Jeśli dziennikarz chce  zacytować świadectwo – musi po mityngu uzgodnić to z mówiącym.
W radiu, telewizji, internecie i prasie nie wolno podawać nazwisk uczestników spotkań, chyba, że osoba zainteresowana wyrazi na to zgodę.
Można robić zdjęcia podczas spotkań masowych np. podczas koncertu trzeźwościowego czy Mszy św., ale wówczas obowiązuje pełna ochrona wizerunku uczestników.
Poprzednie zdjęcie
Następne zdjęcie
realizacja LM Internet  LM Internet