|
|
Źródełko
Licheńskie źródełko nie ma nic wspólnego z objawieniami Matki Bożej. Jednak są świadectwa konkretnych osób, które korzystając z wody ze źródełka, z wiarą powierzały się Bogu i doznały łaski uzdrowienia.
Źródełko powstało z czysto praktycznego względu, aby można było z niego czerpać wodę pitną, ponieważ wcześniej był z tym problem. Ksiądz Eugeniusz Makulski wspomina, iż przed wybudowaniem studni ludzie przybywający do Lichenia, na przykład na odpust, korzystali z wody z jeziora. W upalne dni pielgrzymi myli się w jeziorze, a równocześnie nabierali wodę do picia.
Aby dojść do źródełka należy udać się schodami prowadzącymi od kościoła św. Doroty w dół, w kierunku jeziora. Po zejściu ze schodów i przekroczeniu jezdni, dochodzimy do celu. W sąsiadujących ze sobą kaplicach znajduje się studnia oraz krany do nabierania wody i mały betonowy basenik do umycia nóg.
Źródełko zostało poświęcone 14 sierpnia 1968 r. Była to wigilia odpustu i wielu wiernych uczestniczyło w uroczystości. Tego samego dnia grupa osób weszła do zakrystii, informując z wielkim wzruszeniem, że starsza pani z Pąchowa (gmina Kramsk), niewidoma od dwunastu lat, po napiciu się wody ze źródełka wszystko widzi. Byli świadkowie tego zdarzenia i fakt ten uznano za pierwsze cudowne uzdrowienie przy źródełku. Później były kolejne, o czym świadczą wpisy w „Księdze łask":
Wystarczył łyk wody z cudownego źródełka
Najświętszemu Sercu Jezusa i Matce Bożej Licheńskiej dziękuję za zdrowie uzyskane 24 lipca 1984 roku w Licheniu.
Jestem panną, mam trzydzieści cztery lata. Przez wiele, wiele lat cierpiałam na epilepsję. W ostatnim czasie ataki się nasiliły. Występowały częściej i ze zwielokrotnioną siłą. Miewałam je nawet cztery razy dziennie. W czasie ich trwania niszczyłam wiele rzeczy.
Rodzice moi są już starzy, sprawiałam im więc dużo kłopotów. Leczenie farmakologiczne nie przynosiło żadnej poprawy.
W lipcu 1984 roku przyjechałam z wycieczką zakładową przez Częstochowę i Niepokalanów do Lichenia. Po nabożeństwie przed Cudownym Obrazem napiłam się wody z cudownego licheńskiego źródełka. Od tej chwili jestem zdrowa! Zupełnie zdrowa!
Matka Boża Licheńska obdarzyła mnie łaską zdrowia, uszczęśliwiła mnie i moich kochanych rodziców. Codziennie dziękujemy Jej za wstawiennictwo u Boga wspólnym odmawianiem różańca i innych modlitw.
Marta P., woj. Słupskie, 1985 rok




